Strażacy musieli rozcinać kabinę ciężarówki, w której uwięziony był kierowca.
Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana przez ponad 3 godziny.(Fot: KPP w Kluczborku)
Mężczyzna został uwięziony w kabinie ciężarówki po wypadku, do którego doszło parę minut po 9:00 na drodze krajowej nr 11 w Kostowie. Z nieustalonych dotąd przyczyn samochód ciężarowy zjechał z drogi a następnie uderzył w drzewo. Droga w miejscu zdarzenia do godziny 12:20 była całkowicie zablokowana.
Akcję uwolnienia kierowcy DAF-a przy pomocy specjalistycznego sprzętu do rozcinania karoserii przeprowadzili strażacy. - Na miejsce zadysponowano też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany kierowca został nim przetransportowany do szpitala w Opolu – informuje sierż sztab Mariusz Trejten z Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku. - Policjanci ustalają okoliczności w jakich kierowca stracił panowanie nad ciężarówką – dodaje Trejten.
Droga w miejscu zdarzenia na ponad 3 godziny została całkowicie zablokowana przez naczepę ciężarówki i przewożone worki z gipsem, które wypadły na jezdnię. Kierowców kierowano na wyznaczone przez policję objazdy.
2013-07-30 21:09:05 [91.227.105.*] id:1084104 Kris626: Napisał postów [1], status [żółtodziób]
Miejsce w którym doszło do tego wypadku jest oznaczone jako niebezpieczny
czarny punkt, co roku dochodzi tam do serii nieszczęśliwych zdarzeń. Jednak
kierowcy lekceważą ostrzeżenia, główną przyczyną wypadków w tym miejscu
jest oczywiście brawura. Podobnie jak i w tym przypadku, a do tego mokra
nawierzchnia jak widać na fotografii i nieszczęście gotowe. Całkiem
niedawno, zaledwie kilometr może dwa od tego miejsca, doszło do podobnego
wypadku, również z udziałem ciężarówki. Tylko że wtedy warunki na drodze
były znacznie gorsze, mgła ograniczała widoczność. Byłem na miejscu tego
wypadku, miedzy innymi wzywałem służby ratunkowe i razem z innymi kierowcami
próbowaliśmy udzielić pomocy poszkodowanemu sprawcy tego zdarzenia, na tyle
na ile było to możliwe. Jednak nie udało nam się wydostać go z kabiny bo
miał zaklinowane nogi. Jedna z osób zachowała się bardzo profesjonalnie,
prowadząc dialog z poszkodowanym by zachował przytomność i wesprzeć
poszkodowanego, aż do czasu przybycia służb ratunkowych. Na żywo to nie to
samo co fotografie zamieszczone powyżej. Ale niechaj będą przestrogą dla
innych kierowców. I naprawdę nie ma tu powodów do żartów na tym forum, nikt
nie chciał by się znaleźć na miejscu tego kierowcy. Życzę mu szybkiego
powrotu do zdrowia...
2013-07-30 17:49:04 [89.76.164.*] id:1084006 harry: Napisał postów [2392], status [Szycha]
Nie ma co, zaparkował pięknie. Będzie trochę sprzątania. Ciekawe co na to
jego szef?? Wątpię, żeby był zadowolony z takiego obrotu sprawy.
Powrotu do zdrowia.
2013-07-30 17:37:12 [178.37.53.*] id:1084002 hip-hop: Napisał postów [471], status [starszy pismak]
najpierw że z nieustalonych przyczyn, a później że stracił panowanie nad
pojazdem to jak w końcu??przecież policyja bada sprawę i one te policjanty
to wyjaśnią to po jaki hu autor wprowadza w błęda czytelnika
2013-07-30 16:08:55 [77.247.181.*] id:1083904 Drifter001: Napisał postów [443], status [maniak]
Nie powiem -ciekawy manewr. Profesjonalny. Ładne zdjęcia. :-) Dobrze, że to
gips a nie narkotyki w tych workach...
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Juljan: Napisał postów [15743], status [VIP]
Gorzej już chyba wyłożyć się nie da.