- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 35924
- Dodano: 2013-07-26 / 18:20
- Komentarzy: 200
Zmarła 27-latka potrącona przez młodego kierowcę
Przypomnijmy, kobieta została potrącona na chodniku przez 18-latka prowadzącego forda fiestę, który chwilę wcześniej wymuszając pierwszeństwo na skrzyżowaniu ulic Kołłątaja i Damrota, zderzył się z innym pojazdem.
Poszkodowaną w ciężkim stanie, ze złamaniem kręgosłupa, urazem klatki piersiowej i jamy brzusznej zabrano do szpitala.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
- O 15:30 27-latka zmarła - informuje kom. Sławomir Kulej, dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
O sprawie pisaliśmy: Groźny wypadek w centrum Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30




W dyskusji: 200
Sam jestem kierowcą i pieszym.
Przed wszystkim na drogach nadal brak zdrowego rozsądku, umiejętności przewidywania. Stanowczo za mało uprzejmości i wciąż rzuca się w oczy postawa jak gdyby każdy kierowca był sam na drodze.
Co do pieszych. Niestety zachowują się jak święte krowy.
Nawet przed wejściem na pasy należy się zatrzymać, sprawdzić czy nie nadjeżdżają samochody a nawet zasygnalizować chęć przejścia.
Niestety pokutuje wychowanie ja, mi , dla mnie itd .... zero zasad, szacunku do innych i takie są konsekwencje.
Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłej.
Kondolencje dla rodziny zmarłej.
Bo w moim mieście takiego buractwa które na czerwonym świetle przejeżdża i prawie w pieszych którzy mają zielone wjeżdża to nie widziałam... zapraszam na Ozimską przy skrzyżowaniu z Reymonta. Przez buraków w samochodach ledwo można zdążyć przejśc po pasach, bo oni na żółte nie reagują....ba, nawet na czerwone nie reagują. Jadą do oporu, niech ich szlag jasny trafi.
Oczywiście, że nie wszyscy. Ale mnie tego nauczono nie tylko w domu i dobrze, nikogo nie zabiłam póki co.
Wystarczy mi to do porównania z miastem, w którym obecnie musze mieszkać.
Póki co na minus uznaję kulture jazdy tutejszych kierowców.
A raczej jej brak.
I tyle.
Nie napisałam nic innego, nie oburzaj się tak po... drobnomieszczańsku. Bo wieś zawsze wyjdzie z człowieka.
Ale ja się zawiodłam na tym mieście wojewódzkim to i stereotypowymi poglądami patrzę na wszelkie tego typu wypadki ;)
Kiedys przechodząc z wózkiem na zielonym świetle, prawie zostałam potrącona przez kretyna z rejestracją OP. Prawie, bo tylko mnie stuknął zanim zahamował. Mam uraz...
Be urazy ;)
Reszta to bez komentarza, przyzwyczaiłam się. ;)