• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 8867
    • Dodano: 2013-07-12 / 10:01
    • Komentarzy: 43

    Praca na wakacje? W Opolu wybór jest niewielki.

    Katarzyna Gontarek z Opola znalazła wakacyjną pracę jako kelnerka. W ciągu 2 miesięcy planuje "odłożyć" 1500 złotych.(Fot: Dżacheć)

    Katarzyna Gontarek z Opola znalazła wakacyjną pracę jako kelnerka. W ciągu 2 miesięcy planuje "odłożyć" 1500 złotych.(Fot: Dżacheć)

    Wraz z początkiem wakacji rzesze studentów, a coraz częściej także licealistów czy gimnazjalistów rozpoczynają poszukiwanie dorywczej pracy. W samym Opolu jak i na Opolszczyźnie ofert nie ma zbyt wiele. Największe zapotrzebowanie na młodych i często niedoświadczonych pracowników jest w gastronomii.

    Katarzyna Gontarek z Opola jest w trakcie studiów. Wakacyjną przerwę w nauce zamiast na błogim lenistwie postanowiła spędzić pracując. - Szukałam pracy tylko na wakacje i miałam sporo szczęścia, bo akurat w pubie do którego trafiłam potrzebowali właśnie takiej osoby. Wiadomo, sezon urlopowy, potrzebne są zastępstwa a i w sezonie wakacyjnym więcej klientów do obsługi więc dodatkowe ręce na pokładzie się przydają – mówi opolanka, która dostała pracę kelnerki w pubie R2. - Chciałabym odłożyć jakieś 1500 złotych. Pieniądze przeznaczę na zakup sprzętu speleologicznego. To moja pasja. Jak coś zostanie to może polecę gdzieś tanimi liniami – dodaje.

    Praca kelnerki oprócz gwarantowanego wynagrodzenia za godzinę daje okazję dodatkowego przychodu z napiwków. Nie mogą już na to liczyć np. pomocnicy kuchenni, których opolskie lokale także poszukują do pracy na wakacje. Najczęstsze oferty jakie pojawiają się z kolei w lokalnych urzędach pracy czy hufcach pracy to roznoszenie ulotek (zazwyczaj po stałej stawce 5 złotych za godzinę), pomoc w warsztatach samochodowych, budowlance bądź gospodarstwach rolnych – te oferty obejmują jednak zazwyczaj 2, góra 3 tygodnie, a nie gwarantują zatrudnienia przez całe wakacje.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Alternatywą dla poszukiwania pracy w regionie może być wyjazd za granicę. Najwięcej dostępnych ofert dotyczy pracy w Holandii bądź Niemczech przy liniach produkcyjnych (np. pakowanie żywności), prac magazynowych, prac rolnych czy sprzątania.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 43

    2013-07-13 21:03:51 #1076827
    Dzisiaj w wiadomościach mówili że fiskus przymierza się do wyciągnięcia łap po podatek z napiwków.
    [ 0 ]
    2013-07-12 10:55:47 #1076182
    teraz w całej Holandii mówi sie po polsku wysyp maturzystów i studentów dotarł, az dziw ze w Opolu jeszcze są mlodzi ludzie
    [ 2 ]
    2013-07-12 20:43:38 #1076403
    Pav obstawił miejsca moderatorów którzy na urlop się wybierają bez "zasięgu"...? zawsze ktoś może dorobić grosza...
    [ 0 ]
    2013-07-12 11:15:16 #1076198
    Fajne dziewcze i te cztery piwka :)
    [ 0 ]
    2013-07-12 20:11:54 #1076379
    Zaczną studentki się ogłaszać w necie... W ramach pracy wakacyjnej...
    [ 0 ]
    2013-07-12 11:36:32 #1076205
    Co Ona ma na nodze ?
    [ 0 ]
    2013-07-12 12:54:40 #1076231
    Jeszcze jedna alternatywa to stanąć przy drodze wylotowej z miasta...
    [ 0 ]
    2013-07-12 08:14:58 #1076154
    W knajpach zatrudniają podawaczki i podawaczy piwa, bo jak nazwać kogoś kto nawet nie wie jak obsłużyć czteroosobową rodzinę. Ba, nawet nie wiedzą jak stolik nakryć :)))
    [ 0 ]
    2013-07-12 14:52:47 #1076258
    Gdy nadchodzą wakacje to w zachodniej Europie mówi się po Polsku/ Śląsku. Czemu? Gdy student/studentka ma wybór pracować w Polsce 2 miesiące za 3000 - 4000 zł brutto, a za granicą za ten sam okres 2000 - 3500 € brutto wybór jest oczywisty. Więc kto w Polsce zostaje, tylko Ci nie kumaci lub co się boją opuścić domowe gniazdko rodziców.
    [ 0 ]
    2013-07-12 08:39:31 #1076160
    Praca kelnerki oprócz gwarantowanego wynagrodzenia za godzinę daje okazję dodatkowego przychodu z napiwków.....buahahahaha.Chyba że opanują do perfekcji metodę "grosik mogę być dłużna?".
    [ 0 ]
    2013-07-12 13:40:37 #1076242
    kiedy pracowałam jako kelnerka, barmanka byłam 1 osobą, która chciała się dzielić napiwkami z kuchnią........
    [ 0 ]