- Autor: Greg
- Wyświetleń: 15421
- Dodano: 2013-07-10 / 21:48
- Komentarzy: 103
Wypadek busa wiozącego osoby niepełnosprawne
Busem jechały 4 osoby niepełnosprawne w wieku 29-36 lat, kierująca oraz opiekunka grupy. Wszyscy wracali z rehabilitacji do domów.
- W wypadku 2 osoby zostały ciężko ranne, a kolejne 3 doznały lekkich obrażeń - informuje st. kpt. Paweł Poliwoda z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Opolu, dowodzący akcją ratunkową.
Zobacz także Wjechała wprost pod prawidłowo jadący samochód
Obrażenia dwóch osób były na tyle poważne, że rozważano wezwanie na miejsce śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie jednak wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitala karetkami pogotowia.
Droga w miejscu zdarzenia jest nieprzejezdna. Na razie nie wiadomo, dlaczego doszło do wypadku. Kierująca busem kobieta twierdzi, że straciła panowanie nad pojazdem bo wjechała w dziurę w jezdni. Przyczyny zdarzenia wyjaśni policja.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA














W dyskusji: 103
Uradowany wpada do szpitala i krzyczy że chce zobaczyć swoje dziecko.
Pielęgniarka mówi
- OK, tylko jest mały problem.
- jaki, pyta facet?
- Pana dziecko nie ma rączek ( pielęgniarka ).
- to nic, ja je kocham i może być bez rączek ( facet/ojciec ).
- OK, tylko jest mały problem ( pielęgniarka ).
- jaki, pyta facet?
- Pana dziecko nie ma nóżek ( pielęgniarka ).
- to nic, ja je kocham i może być bez nóżek ( facet/ojciec ).
- OK, tylko jest mały problem ( pielęgniarka ).
- jaki, pyta facet?
- Pana dziecko nie ma tułowia ( pielęgniarka ).
- jak to nie ma tułowia pyta facet/ojciec?
- tak naprawdę to dwa oczka połączone żyłką ( pielęgniarka ).
- to nic, ja je kocham i chce zobaczyć ( facet/ojciec ).
pielęgniarka przyniosła tace a na niej dwa oczka złączone żyłką.
koleś im macha i mówi: moje śliczne.
A pielęgniarka: proszę nie machać, są ślepe