- Autor: Greg
- Wyświetleń: 15352
- Dodano: 2013-07-10 / 21:48
- Komentarzy: 103
Wypadek busa wiozącego osoby niepełnosprawne
Busem jechały 4 osoby niepełnosprawne w wieku 29-36 lat, kierująca oraz opiekunka grupy. Wszyscy wracali z rehabilitacji do domów.
- W wypadku 2 osoby zostały ciężko ranne, a kolejne 3 doznały lekkich obrażeń - informuje st. kpt. Paweł Poliwoda z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Opolu, dowodzący akcją ratunkową.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Obrażenia dwóch osób były na tyle poważne, że rozważano wezwanie na miejsce śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie jednak wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitala karetkami pogotowia.
Droga w miejscu zdarzenia jest nieprzejezdna. Na razie nie wiadomo, dlaczego doszło do wypadku. Kierująca busem kobieta twierdzi, że straciła panowanie nad pojazdem bo wjechała w dziurę w jezdni. Przyczyny zdarzenia wyjaśni policja.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA














W dyskusji: 103
Uradowany wpada do szpitala i krzyczy że chce zobaczyć swoje dziecko.
Pielęgniarka mówi
- OK, tylko jest mały problem.
- jaki, pyta facet?
- Pana dziecko nie ma rączek ( pielęgniarka ).
- to nic, ja je kocham i może być bez rączek ( facet/ojciec ).
- OK, tylko jest mały problem ( pielęgniarka ).
- jaki, pyta facet?
- Pana dziecko nie ma nóżek ( pielęgniarka ).
- to nic, ja je kocham i może być bez nóżek ( facet/ojciec ).
- OK, tylko jest mały problem ( pielęgniarka ).
- jaki, pyta facet?
- Pana dziecko nie ma tułowia ( pielęgniarka ).
- jak to nie ma tułowia pyta facet/ojciec?
- tak naprawdę to dwa oczka połączone żyłką ( pielęgniarka ).
- to nic, ja je kocham i chce zobaczyć ( facet/ojciec ).
pielęgniarka przyniosła tace a na niej dwa oczka złączone żyłką.
koleś im macha i mówi: moje śliczne.
A pielęgniarka: proszę nie machać, są ślepe