Jula przyznaje, że występy na żywo wciąż wywołują u niej stres.(Fot: Dżacheć)
Nominowana w kategorii SuperArtystka wokalistka przyznaje, że występy na żywo wciąż sprawiają jej sporo trudności. - Najgorsze jest przeświadczenie, że może coś nie pójść i tym najbardziej się przejmuję – mówi Jula w rozmowie z naszym reporterem. Jula o statuetkę "powalczy" z Eweliną Lisowską, ale jak zapewnia, tego plebiscytu nie traktuje w kategoriach rywalizacji.
- Dla mnie największym problemem jest nadal stres, który mi towarzyszy cały czas. Przez cały ostatni rok trochę czasu minęło, trochę doświadczenia zdobyłam więc jest już o wiele łatwiej. Także myślę, że tym razem będzie nie tyle wielki strach przed wyjściem na scenę co dobra zabawa. Mam nadzieję, że tak się stanie i praktycznie jestem tego pewna – mówi Jula, która w ubiegłym roku na festiwalu w Opolu prezentowała się publiczności w konkursie SuperPremier z ówczesnym hitem internetu "Za każdym razem".
Hała jak nie wiem co ten cały festiwal i ci wykonawcy. I jeszcze jakas Jula która spiewa o milosci o obsikanych majtkach i wogole nic nowego w tej muzyce jedno i to samo.No ale nie ma co każdy sie jara nieśmiertelną Maryla Rodowicz Beata Kozidrak itp WOGOLE RECE OPADAJA
i po co ciśniesz kolego na tyle cie tylko stac? wyrazilem swoje zdanie i pewnie 80 % ludzi sadzi tak samo a ty jak chcesz to ogladaj to w cieplych kapciach z cherbata w reku przed szkiełkiem
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
W dyskusji: 28