- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 5045
- Dodano: 2007-10-26 / 15:21
- Komentarzy: 37
Krapkowice: Pracownicy pogotowia odchodzą
- Ciągle mamy nadzieję, że uda nam się porozumieć z załogą - zapewnia Krzysztof Waszkiewicz z firmy Falck.
W czwartek, bez efektów zakończono ostateczne rozmowy z przedstawicielami pracowników. Dziś wieczorem dyrekcja planuje rozmawiać z każdym z osobna. Jak się jednak dowiedzieliśmy, załoga na takie spotkania się nie zgodzi.
Zobacz także Powiatowy Festiwal Przetworów na Rynku w Otmuchowie. Regionalne smaki i pojazdy służb
- Jeśli pracownicy podtrzymają wypowiedzenia, puste miejsca zabezpieczymy pracownikami z innych jednostek na terenie województwa - tłumaczy dyr. Waszkiewicz. - Do sprawnej pracy zespołu ratunkowego, niezbędny jest znający teren kierowca - grzmią ratownicy. Od tego w jakim czasie dojedziemy do pacjenta, w znacznym stopniu zależy czy uda mu się pomóc - dodają.
Kierowcy i ratownicy medyczni w krapkowickim Falck-u zarabiają średnio 1000 netto. Początkowo, ratownicy żądali podwyżki o 800 zł. - Wiemy, że na tę chwilę jest to nierealne, dlatego zaproponowaliśmy podwyżkę o 300 zł w tym roku i kolejne 200 od stycznia - mówi Grzegorz Broniak - jeden z reprezentujących interesy pracowników, w rozmowach z dyrekcją firmy, która na te warunki się nie godzi. Oby tylko, na wyciągnięcie wniosków nie było za późno.
Podobna, choć nie aż tak napięta jest sytuacja w Prudniku. Tam na warunki firmy nie zgodziło się 10 pracowników.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 37
i z tego co wiem to w prudniku dyrekcja przyjela spowrotem do pracy 22osoby a tych comowili o bledach zwolnili..
trzeba sie napracować żeby z bied mieć 1000 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a oni chcą bóg wie ile.