- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7331
- Dodano: 2013-05-27 / 19:17
- Komentarzy: 60
Sąd negatywnie zaopiniował wniosek o ułaskawienie zabójcy z Dobrej
Przypomnijmy, do zabójstwa doszło w marcu 2011 roku w miejscowości Dobra pod Krapkowicami. Jeden z mieszkańców wielokrotnie nachodził swoją byłą konkubinę, a siostrę oskarżonego i próbował ją przekonać do powrotu. Wybijał szyby w oknach jej domu, zagroził spaleniem gospodarstwa jeśli kobieta do niego nie wróci.
Po kolejnym ataku i braku reakcji ze strony policji, której wielokrotne interwencje kończyły się tylko pouczeniami agresora Rafał B. wziął sprawy w swoje ręce. Kilkukrotnie uderzył siekierą mężczyznę, który wskutek obrażeń zmarł. W zatarciu śladów zabójstwa pomógł mu jego szwagier Marcin K.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
W październiku 2012 roku opolski sąd skazał Rafała B. na 6 lat więzienia stosując nadzwyczajne złagodzenie kary. Jego szwagier usłyszał wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 2 lat.
- Sąd nie przychylił się do prośby skazanego, bo nie było żadnych nowych okoliczności, nieznanych w chwili wyrokowania - tłumaczy Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu.
Teraz wniosek o ułaskawienie trafi do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Jeśli tamtejsi sędziowie zaopiniują wniosek pozytywnie, trafi on do prezydenta - jeśli nie, wyrok zostanie utrzymany w mocy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30

W dyskusji: 60
W USA wszedł by do cudzego domu nie proszony i robił zadymę to dostałby kulkę. Posprzątaliby po nim i po problemie.
Jestem ciekaw jak brzmiał wyrok.
Ps.Prośba,nie pisz takich rzeczy rano,bo mi kawa "cofkę"robi.
Pamiętasz sytuację recydywisty z Włodowej ????? Chciałbyś żyć z kimś takim w jednym bloku , w tej samej wsi ??? Jeśli takiś wyrozumiały to proszę bardzo - teraz kończą się wyroki seryjnym mordercom, gwałcicielom, pedofilom - weź ich wszystkich do swojego domu i udowadniaj , że oni się naprawili, że zasłużyli na 2 szansę, że można żyć w zgodzie z przykazaniami wśród elementów. JEŚLI DO MOJEGO DOMU WCHODZI KTOŚ BY ZROBIĆ MI KRZYWDĘ, POD MOIM ADRESEM KTOKOLWIEK RZUCA GROŹBY MUSI WIEDZIEĆ, ŻE TO MOŻE SIĘ DLA NIEGO SKOŃCZYĆ !!!! MAM PRAWO ŻYĆ I CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE A KTO PODNIESIE NA MNIE , NA MOICH BLISKICH RĘKĘ NIECH WIE , ŻE ZOSTANIE URĄBANA PRZY SAMEJ ....Dość brania w obronę przestępców.
Podsumowując to właśnie dlatego sąd na spokojnie ma się zastanowić, przeanalizować i wydać wyrok a nie forumowicze po przeczytaniu artykuły prasowego mieszczącego się na kartce zeszytu szkolnego.
cóż ....po artykule stwierdzam masz rację - debile, mieli po prostu słabe nerwy.... ( sarkazm)
- On mówił, że bratu rozwali łeb, a mnie chciał skopać po brzuchu, bo widział, że byłam wtedy w ciąży - wspomina siostra Agnieszka.
Ostatni raz Halina zaufała Rafałowi w lutym tego roku. Wyszła z synem na dwór, żeby mógł się z nim zobaczyć. Ten wziął go na ręce i ryknął.
- Teraz się pakuj i wyjeżdżamy do Dąbrowy albo rzucę dzieckiem o ziemię! to tylko fragment....
Polska policja potrafi wypisywać tylko mandaty.Ostatnio na ulicy widziałam dwie kobietki z radarem :D Nic by nie było w tym dziwnego, ale obie Panie prawie posikały się ze śmiechu bo miały ciekawy temacik na ulicy. Mi się upiekło bo jechałam nieco szybciej....
Polskie prawa jak i organy państwowe, które posiadają inicjatywę ustawodawczą są żałosne. Znacznie lepiej byłoby gdyby tak przeprowadzać ankiety w których osoby nie będące spokrewnione, czy spowinowacone głosowałyby za wyrokiem dla oskarżonych.