• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4952
    • Dodano: 2013-05-07 / 14:38
    • Komentarzy: 20

    Mieszkańcy Malinki nadal walczą o boisko. Spółdzielnia zdania nie zmienia.

    Mieszkańcy osiedla przy ul. Chełmskiej nie zgadzają się na budowę kolejnego bloku w miejsce zielonego skweru.

    Mieszkańcy osiedla przy ul. Chełmskiej nie zgadzają się na budowę kolejnego bloku w miejsce zielonego skweru.

    Pod petycją w sprawie zablokowania inwestycji podpisało się już 400 osób.(Fot: Dżacheć)

    Pod petycją w sprawie zablokowania inwestycji podpisało się już 400 osób.(Fot: Dżacheć)

    Lokatorzy z mieszkań przy ul. Chełmskiej podtrzymują swój sprzeciw wobec budowy kolejnego bloku w ich dzielnicy. Zamiast tej inwestycji chcą pozostawienia w spokoju terenu zielonego, na którym Spółdzielnia Mieszkaniowa „SM” planuje postawić 3 – piętrowy budynek mieszkalny. Okazją na zablokowanie budowy może być walne zgromadzenie członków spółdzielni, ale mieszkańcy Malinki IV mają tylko 25 procent wszystkich głosów decydujących w sprawie.

    Pierwszy protest mieszkańców ul. Chełmskiej spotkał się ze zdziwieniem zarządcy osiedla. - Projekt budowy parkingu i nowego budynku był znany od roku. Od tamtego czasu do dzisiaj nie było żadnych sygnałów ze strony mieszkańców. Były walne zebrania i nie zgłaszano na nich żadnych uwag – przekonywał Romuald Wolak, kierownik administracji osiedla nr 4 oraz pełnomocnik zarządu SM. Póki co zdania w sprawie inwestycji spółdzielnia nie zmieniła.

    - Nikt wcześniej nie protestował, bo nie wiedział co jest tutaj szykowane. Nie było żadnych konsultacji z mieszkańcami. A przecież zmieni się dotychczasowy układ zabudowy tego terenu. Wcześniej było tu kilka innych działek przeznaczonych na tereny zielone, rekreacyjne, ale zostały sprzedane przez miasto. Został tylko ten jeden mały skwer i nie pozwolimy, aby nasze dzieci zostały bez miejsca do zabawy – mówi Grażyna Wegner, mieszkanka osiedla przy ul. Chełmskiej.

    Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji

    Szansy na zmianę planów inwestycyjnych mieszkańcy upatrują w zaplanowanym na 14 maja walnym zgromadzeniu członków spółdzielni. - Problem w tym, że przed nami walne zgromadzenia mają jeszcze mieszkańcy 3 osiedli tej samej spółdzielni. O tym, że uchwała w sprawie tej inwestycji zostałaby przegłosowana bądź odrzucona decydują głosy wszystkich mieszkańców. Nie wiemy, czy inni okażą się wobec nas solidarni – mówi Zbigniew Spierewka. - Jeśli się nie uda to zawsze pozostaje nam zaskarżyć decyzję spółdzielni o budowie bloku. Pod petycją przeciwko inwestycji podpisało się już 400 osób. Nie można ich tak po prostu zlekceważyć – podkreśla Spierewka.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 20

    2013-05-07 18:51:52 #1041768
    Jeśli to w Opolu to budować, na tym boisku od dawna nikt nie gra :) Zresztą Malinka jest ohydna...
    [ 0 ]
    2013-05-07 22:54:17 #1041957
    A GDZIE DZIECI BEDA SIE BAWIC??
    [ 0 ]
    2013-05-07 21:32:23 #1041875
    Należało by się rozejrzeć do wokół gdzie jest najbliższy plac zabaw i boisko dla dzieci, by nie powstawały one zupełnie bez sensu. Wiadomo że "Malinka" ma swego orlika.
    [ 0 ]
    2013-05-07 20:42:02 #1041822
    Jak widać zawsze najłatwiej jest się wypowiadać tym, których sprawa w sposób bezpośredni nie dotyczy. Jestem bardzo ciekawa czy Państwo tak rzetelnie komentujący artykuł byliby równie skorzy do wcielenia pomysłu budowy bloku w życie, gdyby miał on stanąć kilkanaście metrów od ich balkonów, na ostatnim terenie zielonym większym od standardowego placu zabaw - otoczonego z każdej strony blokami. Oczywiście jedyne, co ma jakąkolwiek wartość dla władz jest zysk - nie ważne jest zdanie dotychczasowych lokatorów, których swoją drogą nikt nie raczył poinformować odpowiednio wcześnie i przede wszystkim JAWNIE, pomijając już fakt, że to oni ze swoich składek opłacali ten teren od 20 lat. 400 zebranych podpisów to zresztą nie tylko protest osób zamieszkujących jeden czy dwa bloki w bezpośrednim sąsiedztwie - być może warto byłoby się zastanowić nad przydatnością boiska, skoro odezwało się tyle osób. Zarządca i spółdzielnia są wielce oburzeni, bo pieniążki. Nie ważne, że od lat nie potrafią odmalować przejścia dla pieszych na Bielskiej, ani linii boksów parkingowych? Malinka została już uraczona jednym blokiem pomiędzy Sieradzką i Bielską - jest bardzo przyjemnie, ludzie patrzą sobie w okna. Czy blok powstanie czy nie, to już decyzja władz, byłoby jednak bardzo miło, gdyby doszło do porozumienia obu stron. Jedno jest pewne - nazywanie ludzi, który mają odmienne zdanie "piszczącymi menelami" jest zdecydowanie nie ma miejscu i świadczy o totalnym braku kultury.
    [ 0 ]
    2013-05-07 16:03:11 #1041705
    A czemu nie zrobią tych budynków koło stadionu żużlowego ,robili tu bloki i nagle stanęło wszystko ,powoli zaczynają rozkradać wszystko -proszę macie pole do popisu przecież tu można zrobić blok bez problemu czemu się tym nikt nie zainteresuje -a tego boiska to szkoda dla dzieci frajda jest, najpierw budują potem chcą je rozebrać ,masakra takie rzeczy tylko w Polsce.
    [ 0 ]
    2013-05-07 16:17:25 #1041710
    Piszcie do prezydenta Bronisława Komorowskiego,on nam pewno Wam pomoże,przecież jest prezydentem wszystkich polaków,hahaha.
    [ 0 ]
    2013-05-07 15:16:06 #1041696
    "Mieszkańcy Malinki" nie walczą o to. Trochę rzetelności. A tych piszczących meneli proszę nie sprowadzać do ogółu. Lepiej jak miasto weźmie teren, bo od 2 lat wiadome było, że albo jakiś projekt albo dupa? Teraz to sobie mogą manify do woli robić. Kto wie ten wie, reszta to taki szum jak osad na ściankach muszli klozetowej. Szkoda boiska ale to już dawno po ptokach (i artykuł jak zwykle wielce na faktach oparty:) )
    [ 0 ]