• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3795
    • Dodano: 2013-04-13 / 00:31
    • Komentarzy: 22

    Odra Opole znowu bez zwycięstwa. Tym razem remis w Częstochowie.

    Jesienią Odra wygrała na własnym stadionie ze Skrą Częstochowa 5:0. W rewanżu podopiecznych Dariusza Żurawia stać było na strzelenie tylko 1 bramki a spotkanie zakończyło się remisem.

    Jesienią Odra wygrała na własnym stadionie ze Skrą Częstochowa 5:0. W rewanżu podopiecznych Dariusza Żurawia stać było na strzelenie tylko 1 bramki a spotkanie zakończyło się remisem.

    Rezultatem 1:1 zakończyło się piątkowe spotkanie III ligi opolsko – śląskiej, w którym zmierzyły się zespoły Skry Częstochowa oraz Odry Opole. Goście z Opola prowadzenie w tym meczu objęli bardzo szybko, bo już w 6. minucie. Kolejne bramki wydawały się tylko kwestią czasu, tymczasem nieskuteczność niebiesko – czerwonych i wysoka skuteczność gospodarzy sprawiły, że ostatecznie rywalizacja zakończyła się podziałem punktów.

    Piątkowe zmagania przy ulicy Loretańskiej w Częstochowie goście zaczęli z wysokiego C. W 6. minucie piłkarze trenowani przez Dariusza Żurawia przeprowadzili akcję marzenie, po której w pełni zasłużenie cieszyli się ze strzelonej bramki. Najpierw z lewego skrzydła płaskie podanie w okolice 16 metra pola karnego Skry posłał Lukas Klemenz. Michał Filipowicz futbolówkę bez przyjęcia odegrał do Tomasza Wawrzyniaka, a ten najpierw spokojnie ją przyjął a następnie będąc oko w oko z bramkarzem miejscowych otworzył wynik meczu.

    Radość piłkarzy Odry chwilę później mogła się powtórzyć – po niepewnym wybiciu piłki przez blok defensywny częstochowian z dystansu przymierzył Maciej Michniewicz, ale piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki strzeżonej przez Adriana Woszczynę. Serię efektownych podań opolanie powtórzyli jeszcze w 21, minucie ale Filipowicz będący w trudnej pozycji do strzału przeniósł piłkę ponad poprzeczką. Gospodarze odpowiedzieli 5 minut później rajdem Kamila Sobali i strzałem tego zawodnika, z którym jednak Bartłomiej Danowski nie miał żadnych problemów. Odra wyszła też obronną ręką po rzucie wolnym pośrednim z 39, minuty. Z kilku metrów na bramkę OKS uderzał Kamil Groborz ale wprost w nogi obrońców gości.

    Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?

    Drugą odsłonę meczu zdecydowanie lepiej rozpoczęli podopieczni Jan Wosia. Pierwszy korner dla miejscowych zakończył strzałem głową Groborz, a od utraty bramki Odrę najpierw uchronił Danowski, a po jego interwencji jeszcze poprzeczka. Kluczowa sytuacja dla II połowy spotkania, a być może dla całego meczu miała miejsce w 60 minucie. Niebiesko – czerwoni wyszli z doskonałą kontrą, po której podanie na prawe skrzydło od Filipowicza otrzymał Adam Setla. Napastnik będąc w sytuacji sam na sam z Woszczyną zdołał co prawda „przełamać” strzałem ręce golkipera, ale piłkę zmierzającą w światło bramki w ostatniej chwili wybił Marcin Drzymont.

    Mijały kolejne minuty, a poczynania ofensywne Odry nie przynosiły rezultatów choćby w postaci dobrej okazji na strzał. W 73. minucie stadion utonął w okrzyku radości miejscowych fanów. Podanie z głębi pola w pole karne OKS otrzymał Marcin Chmiest. Piłki nie zdołał wybić, wydawałoby się dobrze ustawiony w tej sytuacji Michniewicz, a napastnik Skry widząc wychodzącego z bramki Danowskiego zaryzykował efektowne uderzenie lobem i to bez przyjmowania futbolówki. Jej lot do bramki bramkarz Odry mógł tylko śledzić wzrokiem.

    W ostatnich minutach meczu kotłowało się w polach karnych obu drużyn jednak żadna z nich nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Na szczególną uwagę w tym fragmencie spotkania zasługuje interwencja Woszczyny już w doliczonym czasie gry, kiedy po rzucie rożnym wybronił uderzenie głową Tomasza Drąga z kilku metrów.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 22

    2013-04-13 09:41:32 #1030822
    Powinni im płacić za wyniki.
    [ 0 ]
    2013-04-13 14:18:04 #1030925
    Spójrzcie na widownie ;) Normalnie miejsca brak ;)
    [ 0 ]
    2013-04-13 20:31:11 #1031002
    ...muszą bardzo nie lubić tej piłki ,że biegają za nią i ją kopią....dlaczego to robią?!...
    [ 0 ]
    2013-04-13 16:19:45 #1030945
    hehe cale zycie w 3 lidze :P
    [ 0 ]
    2013-04-13 14:16:02 #1030923
    Stadion....trenerzy....(drużyna)....(zarząd).....Kto za te wygłupy płaci??????Bo ja takiej bandzie nieudaczników grosza bym nie dał ;)A na tym stadionie jakis bazar należy zorganizować-bo cyrk to już mamy---a tak chociaż jakiś przychód by był ;)
    [ 0 ]
    2013-04-13 08:52:22 #1030813
    Kiedyś Kibice krzyczeli...Jeszcze jeden...Teraz...Chociaż Jeden...:)
    [ 0 ]
    2013-04-13 12:19:24 #1030858
    ` zdołał co prawda „przełamać” strzałem ręce golkipera` - czy był na miejscu jakiś lekarz?;)
    [ 0 ]
    2013-04-13 11:28:04 #1030836
    nic nie graja, trybune puste wiec po co ta druzyna? a ile kosztuje?!?
    [ 0 ]
    2013-04-13 08:57:05 #1030816
    Czyli spadek formy - ale czy moża jeszcze niżej
    [ 0 ]