• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4608
    • Dodano: 2013-03-12 / 06:16
    • Komentarzy: 126

    Po co festiwalowe ciastko skoro mamy kołocza?

    Prof. Dorota Simonides dziwi się działaniom opolskiego ratusza, który ogłosił konkurs na "festiwalowe ciastko".(Fot: Dżacheć)

    Prof. Dorota Simonides dziwi się działaniom opolskiego ratusza, który ogłosił konkurs na "festiwalowe ciastko".(Fot: Dżacheć)

    Opolski ratusz ogłosił niedawno konkurs na „festiwalowe ciastko”. Plebiscyt skierowany jest do firm, które posiadają cukiernie w stolicy regionu. Efektem finalnym ma być wybrany przez jury wyrób cukierniczy kojarzony z Opolem i festiwalem. Póki co urzędnicy zbierają dopiero zgłoszenia, a cały pomysł już budzi kontrowersje. - Przecież mamy świetny produkt regionalny i to uznany w całej Europie – oburza się prof. Dorota Simonides wskazując na kołocza śląskiego. Sytuacja zrobiła się lekko niesmaczna, a ratusz wyraźnie nie ma pomysłu na jej rozwiązanie.

    Konkurs „Z nutą słodyczy”, który ogłosił pod koniec lutego opolski ratusz miał być pomysłem na promocję Opola i tegorocznego, jubileuszowego festiwalu. - Konkurs skierowany jest do firm, które mają swoje cukiernie w Opolu. Chcemy, aby stworzyli oni ciastko, które będzie nie tylko smaczne, ale też posłuży promocji stolicy polskiej piosenki. Wybrany wypiek będzie sprzedawany we wszystkich cukierniach w Opolu, przy Miejskiej Informacji Turystycznej czy ZOO, a także podczas festiwalu – tłumaczyła wówczas Ewa Duda, naczelnik biura promocji opolskiego ratusza.

    Na te słowa zaskoczeniem zareagowała m.in. profesor Dorota Simonides, która swoim doświadczeniem i wiedzą folklorystyczną na temat Opolszczyzny pomagała w promocji kołocza śląskiego i zarejestrowania tego wypieku jako produkt regionalny Unii Europejskiej. - Po co więc festiwalowe ciastko i jego promowanie skoro już przecież mamy świetny produkt regionalny i to uznany w całej Europie. Zamiast docenić i wspierać to co już osiągnęliśmy jako region próbuje się wymyślać proch na nowo – podkreśla Simonides.

    Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji

    - Festiwalowe ciastko nie będzie w żaden sposób konkurować z kołoczem. To ma być typowy gadżet festiwalowy i nic poza tym – próbuje tłumaczyć Alina Pawlicka – Mamczura, rzecznik prasowy opolskiego ratusza. Tym słowom trudno jednak wierzyć, skoro za cel konkursu biuro promocji postawiło sobie stworzenie nowej regionalnej marki. - Chcemy, aby ciastko było niemniej popularne niż rogale marcińskie – podkreślała w lutym Ewa Duda. Miejskim urzędnikom przypominamy więc, że świętomarcińskie rogale z Poznania czy obwarzanki z Krakowa posiadają certyfikaty produktów regionalnych UE. Podobnie jak kołocz śląski, który certyfikat zdobył w 2011 roku po 4 latach żmudnych starań.

    Jak zakończy się konkurs ogłoszony przez ratusz – można póki co gdybać, ale wiadomo, że miejscy urzędnicy nie mają doprecyzowanej koncepcji na dystrybucję zwycięskiego ciastka. Wątpliwym wydaje się np. namówienie wszystkich cukierników z Opola do sprzedaży ciastka wymyślonego przez jedną z firm.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 126

    2013-03-12 07:55:53 #1013258
    I dobrze, bo ten kołacz, to typowy gniot. Ciasto, powinno być lekkie i dobre, a nie zakalec. To mój gust, a o gustach się nie dyskutuje, to do tych, którym kołacz smakuje:)
    [ 0 ]
    2013-03-12 23:31:44 #1013712
    Kołacz(srołacz) śląski-gówniana nazwa gówniany produkt
    [ 0 ]
    2013-03-13 17:00:29 #1014177
    pani profesor napiszę tylko tyle: jude raus nos w sos
    [ -4 ]
    2013-03-12 08:48:40 #1013264
    bo kolocz jest slaski a ciastko O POLskie! I niektorym polaczkom pewnie nie podoba sie slaski akcent na O polskiej imprezie!
    [ -2 ]
    2013-03-12 11:52:34 #1013364
    Święte słowa pani Simonides! Kołaczam z makam zjam ze smakam,a z syram już nie smogam!! XD
    [ 0 ]
    2013-03-12 07:48:48 #1013257
    Co pani Dorota może wiedzieć o festiwalu i naszych specjałach, gdzie są korzenie tego nazwiska?
    [ 0 ]
    2013-03-12 18:58:31 #1013569
    Zgadzam sie z p.Darotą Nie ma to jak zjeśc dobry kołocz ;)
    [ 0 ]
    2013-03-12 07:32:00 #1013255
    A czemu akurat ciastko a nie np. Prezerwatywy Festiwalowe albo napój 3 Festiwale...nie mylić z 3 cytryny;)
    [ 0 ]
    2013-03-12 11:16:30 #1013351
    Popieram panią Simonides. Wszystko inne, co zostanie naprędce wymyślone, NA PEWNO nie zdobędzie takiej popularności, jak chociażby rogale świętomarcńskie. Ludzie, nie bądźcie śmieszni!!!
    [ 0 ]
    2013-03-12 09:27:30 #1013282
    O.T. Fifi- rifi w MZK działa jak ta lala, no i w końcu mogłam się pochwalić moim fonem, nie mylić z iPhonem ;D
    [ 0 ]
    2013-03-12 08:36:23 #1013260
    Posprzątać porządnie miasto i psie "ciasteczka" z trawników,to byłby dopiero hit dla mieszkańców.
    [ 0 ]
    2013-03-12 08:23:17 #1013259
    Wszystkim festiwal kojarzy sie z deszczem ,więc moze statuetka słuchawki od prysznica,to można postawić na półeczke a ciastko to co zje sie najwyżej i co zostanie ?
    [ 0 ]