- Autor: Mat
- Wyświetleń: 26675
- Dodano: 2013-02-23 / 09:30
- Komentarzy: 100
Śmiertelny wypadek w Zakrzowie. Auto wylądowało w stawie.
- Do zdarzenia doszło na łuku drogi. Kierujący audi 36 – latek nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, na skutek czego nie zapanował nad pojazdem, zjechał na pobocze, gdzie dachował a następnie wpadł do pobliskiego stawu – mówi podkom. Marek Michalak, oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Kierowca audi zginął na miejscu. - Dalsze czynności wykażą, czy mężczyzna był trzeźwy – dodaje.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły






W dyskusji: 100
jechał sobie około godz 23- 2;00 fakt jechał pijany , udezył w kraweznik z lewej strony potem z prawej probujac zapanowac nad autem wskutek czego go obróciło i dachował wyladował minimalnie w stawie ( stan wody 40 - 60 cm ) , stracił przytomnosc i wyniku niskiej temperatury zmarł zostawiajac 2 małych dzieci i zone !
Nie pierwsza jego jazda popijaku bo własnie poruszał sie bez prawajazdy ( zatrzymane 11,2012)
Ale naprawde dziwne jest to, ze jedziesz dluga prosta, na poboczach ani jednego drzewa a jeszcze uda Ci sie przypiepszyc w to jedno jedyne jakie stoi.