Do kradzieży doszło 6 lutego tego roku w firmie B+B Bronek w Schodni Starej niedaleko Ozimka.
- Około godziny 12:15 do sklepu przyszło dwóch chłopaków, pytali o pilarki. Jeden z nich był zainteresowany parametrami, więc przyniosłem katalog i omawiałem szczegóły - mówi Robert Słonina, kierownik sklepu. - W tym czasie drugi chłopak poszedł do kolejnego pomieszczenia i przekręcił klucz w drzwiach. Chwilę pooglądał różne sprzęty, po czym podszedł do swojego kolegi i razem wyszli ze sklepu. W tym samym momencie przyszła trzecia osoba i skierowała moją uwagę w jednym miejscu sklepu tak, bym nie widział drzwi - opowiada sprzedawca.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Gdy "klient" zagadywał kierownika sklepu, jeden z chłopaków wszedł przez otwarte chwilę wcześniej drzwi, chwycił spawarkę i wyszedł ze sklepu. Ten moment jest dobrze widoczny na nagraniu z monitoringu. Widać wyraźnie, jak chłopak waha się i rozgląda, a chwilę później wynosi urządzenie ze sklepu.
- Spawarka była warta około 3000 złotych. Sprawa trafiła na policję wraz z zapisem monitoringu, ale szukamy też sprawców na własną rękę - mówi Rajmund Bronek, właściciel okradzionej firmy. - Oferuję 500 złotych nagrody osobie, która wskaże nam sprawcę kradzieży - zapowiada. - Złodziei trzeba piętnować, bo jak przyzwyczają się do bezkarności, to ucierpią kolejne firmy - dodaje Bronek. Jeśli ktoś może pomóc w ustaleniu sprawców, jest proszony o kontakt z kierownikiem sklepu pod numerem 601 843 070.
Zobacz nagranie ze sklepowych kamer, na których widać kradzież:
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki


W dyskusji: 110
www*liveleak*com/view?i=e6e_1302862268
Policja później mnie uniewinni :D
Upieprzyć złodziejowi rękę a pomagierom po palcu prawej ręki:)