• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 22541
    • Dodano: 2013-01-15 / 17:39
    • Komentarzy: 63

    Posłuchaj, jak 5–latek wezwał karetkę do mamy z atakiem padaczki

    5 - letni Kuba (z prawej) wezwał karetkę dla swojej mamy Iwony, która miała atak padaczki. (Fot: Mat)

    5 - letni Kuba (z prawej) wezwał karetkę dla swojej mamy Iwony, która miała atak padaczki. (Fot: Mat)

    - Moja mama ma atak, proszę przyjechać szybko - wzywał przez telefon 5 - letni Kuba. Jego mama Iwona i młodszy brat Igor chorują na epilepsję. Choroba objawia się nagłymi atakami – paraliż ciała, drgawki, utrata przytomności. Taki atak pani Iwona miała właśnie w czwartek 11 stycznia. W domu była tylko z synami.

    - Bawiłem się w bratem z pokoju, kiedy usłyszałem hałas. Wybiegłem do korytarza i zobaczyłem, że mama leży i się trzęsie – opowiada 5–latek. - Wziąłem telefon i zadzwoniłem pod 999, żeby wezwać karetkę. Można to też zrobić wybierając 112 – zaznacza chłopiec.

    W Opolskim Centrum Ratownictwa Medycznego codziennie przyjmowanych jest około 800 zgłoszeń. Telefon Kuby dyspozytorzy zapamiętali jako wyjątkowy. - 5-letnie dziecko wiedziało, jaki numer ma wybrać żeby pomóc swojej mamie i to się naprawdę chwali. Nie przypominam sobie podobnego przypadku – mówi Paweł Orzechowski, dyspozytor, który przyjmował zgłoszenie 5 – latka. - Nasza rozmowa trwała kilka minut. Kuba szybko wyjaśnił, że chodzi o atak i że mama jest chora. Nieco zmyliła mnie informacja, że mama ma atak biegunki. Sporo problemów sprawiło mi też rozszyfrowanie adresu, który podawał chłopiec. Wiadomo, że połączenie z komórki zawsze jest nieco zniekształcone. Wszyscy jak siedzieliśmy na stanowiskach, głowiliśmy się o co jeszcze zapytać chłopca, żeby karetka trafiła w dobre miejsce i udało się – dodaje.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    Karetka dotarła na czas. Ratownicy udzielili Iwonie Żurkiewicz niezbędnej pomocy. Skończyło się na niewielkich obrażeniach. - Uderzyłam się w głowę, nieco poraniłam zębami jamę ustną. Gdyby nie Kuba mogło być znacznie gorzej. Mój syn uratował mi życie – mówi kobieta. - Ataki przychodzą niespodziewanie. Zazwyczaj jest wtedy przy mnie ktoś dorosły. Tym razem byli tylko synowie – dodaje. - Jestem dumny z syna, bo spisał się na medal. Ja dużo pracuję, często mnie nie ma w domu, ale świadomi choroby z jaką boryka się żona, uczyliśmy Kuby jak korzystać z telefonów alarmowych – wyjaśnia Kornel Żurkiewicz. - Niejeden dorosły by w takiej sytuacji spanikował i nie wiedział co zrobić. Kuba zachował zimną krew i wezwał pomoc – podkreśla dumny tata.

    - Robiłem tak jak nauczyli mnie rodzice – podsumowuje 5 – latek i dumnie pokazuje dyplom, który w poniedziałek przyniósł z przedszkola. - Dostałem go za bohaterską postawę – dodaje z uśmiechem.

    Posłuchaj rozmowy Kuby z dyspozytorem opolskiego pogotowia:



    Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 63

    2013-01-15 21:32:05 #982863
    co za dyspozytor.. masakra . aby tylko zrobic swoje i do domu isc
    [ 0 ]
    2013-01-17 11:32:16 #983846
    Ta sytuacja pokazuje jednoznacznie, że dzieci trzeba oswajać z chorobami rodziców i uczyć posługiwania się telefonem. Numery alarmowe powinny znać na pamięć. Szacun dla Kuby.
    [ 1 ]
    2013-01-16 22:55:35 #983715
    Brawo dla dzielnego chłopaka i gratulacje dla rodziców!!! Panie dyspozytorze następnym razem może trochę milej!!!!
    [ 0 ]
    2013-01-16 12:30:35 #983066
    dobrze, że mamy dziś XXI wiek a nie na przykład .... X czy XV ..............
    [ 0 ]
    2013-01-16 12:06:12 #983057
    wzruszyłam się, na prawdę dzielny chłopczyk, sama mam 5 letnią córeczkę i nie wiem czy byłaby w stanie sprostać takiemu wyzwaniu. Pozdrowienia dla Kubusia :)
    [ 0 ]
    2013-01-16 09:07:36 #983026
    fajnie że wszystko dobrze się skończyło
    [ 0 ]
    2013-01-16 08:19:26 #983017
    Nie mam pytan, jestem pod wrażeniem. Szacun
    [ 0 ]
    2013-01-16 00:20:38 #983004
    Fajny chłopak i już zaradny ,BRAWO !!!
    [ 0 ]
    2013-01-16 00:10:57 #983003
    OT: "Zmarła jedna z osób podejrzewanych o demolowanie wyspy Pasieka (do którego doszło w nocy z 5 na 6 stycznia). Zgon nastąpił w kilka godzin po przewiezieniu mężczyzny do szpitala z podejrzeniem padaczki alkoholowej.".... tak kończą samotne,sfrustrowane, ,bezdzietne osoby.
    [ 0 ]
    2013-01-15 23:14:06 #982991
    no kubus az sie wzruszylem ale dyspozytor troche ograniczony chyba szkolenie by sie przydalo
    [ 0 ]
    2013-01-15 22:54:49 #982986
    Ale dyspozytor nie powinien konczyc rozmowy w ogole nie zapytal mama sie rusza?? czy co takiego...tak tylkom pisze , ale ogolnie pozytywnie ;)
    [ 0 ]
    2013-01-15 19:59:17 #982822
    przypomnijmy czasem naszym dzieciom numer alarmowy bo w przedszkolu lub szkole nie do końca o tym mówią ..
    [ 0 ]
    2013-01-15 22:13:52 #982925
    Az łzy mam w oczach jak tego slucham,taki fajny mały bohater!!!
    [ 0 ]
    2013-01-15 21:54:12 #982893
    kubuś brawo...możliwe że mama zawdzięcza ci więcej niż sobie wyobrażasz...
    [ 0 ]
    2013-01-15 21:47:08 #982881
    Mądry chłopiec i do tego opanowany bardziej niż Pan dyspozytor :)
    [ 0 ]
    2013-01-15 21:38:43 #982868
    Respekt swietnie wyszkolone dziecko wrazie przewidzanego przypydku.
    [ 0 ]
    2013-01-15 21:23:26 #982854
    Brawo dla małego chłopaczyny!! Dyzpozytor powinien zmienić pracę no warunkowo może zostać bo wysłał karetkę.
    Brawo mały kolego :-)
    [ 0 ]
    2013-01-15 20:54:34 #982837
    Zuch Chłopak a dyspozytor olewator aby od....... swoje 8 godzin
    [ 0 ]
    2013-01-15 20:53:37 #982836
    Dzieciaczek na medal. Mama jest zapewne z niego bardzo dumna ;)
    [ 0 ]
    2013-01-15 20:16:33 #982830
    Gratulacje dla mamy za wzorowe wychowanie synka;)
    [ 0 ]
    2013-01-15 19:23:59 #982793
    Trochę srogi głos pana dyspozytora,dobrze,że nie speszył małego bohatera.No ale mógł facet myśleć,że ktoś szykuje głupi dowcip.Mało to idiotów chodzi po świecie.Gratulacje dla chłopca i rodziców za wychowanie.
    [ 0 ]