- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8871
- Dodano: 2013-01-05 / 15:53
- Komentarzy: 32
Zmiany w specjalistycznych grupach ratownictwa straży pożarnej
Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej przeanalizowała czasy dojazdów na miejsca akcji grup specjalistycznych. Jedyna grupa ratownictwa chemicznego na Opolszczyźnie, która z racji dużych zakładów chemicznych w sąsiedztwie mieści się w Kędzierzynie-Koźlu, nie jest w stanie w ciągu godziny dojechać do odległych powiatów województwa - brzeskiego, namysłowskiego czy kluczborskiego.
- Dlatego podjęto decyzję o utworzeniu drugiej jednostki ratownictwa chemicznego. Powstanie ona w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Opolu - mówi mł. bryg. Leszek Koksanowicz, dowódca JRG nr 2 w Opolu.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
Plan zakłada, by chemicy z JRG 2 wyjeżdżali do akcji tak jak do każdego innego zdarzenia - w ciągu minuty od zgłoszenia. Pełną gotowość grupa ma osiągnąć za 3 lata, a na każdej zmianie ma być 8 strażaków wyszkolonych w ratownictwie chemicznym.
- Potrzebne jest gruntowne przeszkolenie strażaków oraz dużo ćwiczeń ze sprzętem. Jego zakup to koszt milionów złotych - dodaje Koksanowicz. Komenda Główna PSP zamierza pozyskać pieniądze na zakup ze środków Unii Europejskiej.
Zmiany czekają też ratowników wysokościowych. Poza jednostkami w Opolu i Kędzierzynie-Koźlu ratownictwem wysokościowym mają się zajmować także strażacy z Nysy i Głuchołaz - z racji bliskości pasm górskich.
Inaczej będzie wyglądała także praca grup ratownictwa wodno-nurkowego z Opola, Kędzierzyna-Koźla oraz Nysy. Do tej pory jednostki pełniły dyżur na przemian, zgodnie z nowymi wytycznymi w każdej z tych jednostek ma dyżurować dwóch ratowników-płetwonurków.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 32
pewnie zapytasz po co strażacy do tego typu wypadków... otóż kolego sympatyczny jeżeli osoba spadła z dachu i zawisła na linach i szelkach to trzeba go ściągnąć w ciągu 20-30 min bo może nastąpić zgon. Więcej na ten temat powinieneś dowiedzieć się od pana Inspektora BHP w zakładzie pracy. a jeżeli nie pracujesz to wujo GOOGLE ci powie.
W pracy też pracownicy, którzy mają badania i szkolenia wysokościowe nie siedzą i czekają aż coś się im trafi do roboty na wysokości, tylko pracują normalnie, a w razie potrzeby wchodzą...
Pensje strażaków również powinny być lekko wyższe.