• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3809
    • Dodano: 2012-12-05 / 19:44
    • Komentarzy: 55

    Opolski fotoreporter na wietnamskim szlaku

    Uroki Wietnamu w obiektywie Rafała Mielnika można oglądać do 17 grudnia na wystawie w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu.(Fot: Dżacheć)

    Uroki Wietnamu w obiektywie Rafała Mielnika można oglądać do 17 grudnia na wystawie w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu.(Fot: Dżacheć)

    (Fot: R. Mielnik)

    (Fot: R. Mielnik)

    Na co dzień fotografią zajmuje się zawodowo. W wolnym czasie objeżdża świat nie rozstając się z aparatem. Odwiedził między innymi RPA, Nepal czy Indie. Ostatnią podróż Rafał Mielnik, fotoreporter z Opola odbył do Wietnamu. Część uroków tego kraju uchwyconych obiektywem odsłonił na otwartej w środę wystawie zdjęć w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

    Zamieszkiwane przez 86 milionów ludzi państwo w Azji Południowo – Wschodniej opolski fotoreporter zwiedzał przez 3 tygodnie. - Nie była to żadna podróż służbowa czy określony projekt. Po prostu lubię podróżować, a że fotografia także jest moją pasją to łączę je ze sobą. Tak też było w przypadku podróży do Wietnamu – mówi Rafał Mielnik. - Spośród moich dotychczasowych wojaży najbardziej spodobała mi się Azja. Wietnam bardzo mnie zaskoczył. Nie sądziłem, że to tak dobrze rozwinięty kraj. Standardy w hotelach czy restauracjach większych miast były na poziomie europejskim – podkreśla.

    O ile lokum i wyżywienie nie spędzało sen z powiek opolskiemu fotoreporterowi, to już samo przemieszczanie się po Wietnamie do najłatwiejszych nie należało. - Pierwotny plan był taki, że przejeżdżamy cały kraj pociągiem. Kiedy ten ruszył, z różnych zakątków zaczęły wypełzać karaluchy i całe inne gnieżdżące się tam robactwo. Zdecydowaliśmy kontynuować podróż autobusem z piętrowymi łóżkami, który był tańszy, ale też miał swoje wady – opowiada Mielnik. - Bardzo szybko dał o sobie znać fatalny stan dróg w Wietnamie. Kiedy wreszcie ostatni odcinek podróży postanowiliśmy odbyć samolotem, okazało się że szaleje tajfun – kontynuuje.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu

    Co ciekawe, to właśnie w Wietnamie opolanin odbył kurs jazdy skuterem. - W tym kraju to chyba podstawowy środek transportu. Jeździ ich po ulicach mnóstwo. Chcąc się dostosować, także i nasza grupa przesiadła się na skutery. Po krótkim czasie radziliśmy sobie na nich niewiele gorzej od miejscowych. Choć przyznam, że na czteropasmowym rondzie trzeba było być bardzo czujnym – mówi fotoreporter.

    O swojej wystawie, którą od środy do 17 grudnia można bezpłatnie oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej mówi: – Chciałem pokazać różnorodne obrazy. Nie tylko pejzaże, które w Wietnamie są przepiękne, ale też ludzi. To taki mój pamiętnik z podróży.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Opolski fotoreporter na wietnamskim szlaku Opolski fotoreporter na wietnamskim szlaku Opolski fotoreporter na wietnamskim szlaku Opolski fotoreporter na wietnamskim szlaku Opolski fotoreporter na wietnamskim szlaku Opolski fotoreporter na wietnamskim szlaku

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 55

    2012-12-06 23:51:43 #958232
    ale tłumy na tej wystawie... babcia i dziadek mnielnika , 3 kuzynów w tym jeden z żona...ale dotacja z budżetu miasta była zapewne
    [ -1 ]
    2012-12-05 22:20:03 #957626
    co właściwie jest w tym pstrykaniu i podniecaniu się kolorowymi obrazkami?
    [ 0 ]
    2012-12-06 08:59:59 #957737
    Niech Mielniki posprzątają po ostatniej wystawie chodnik na pl Wolności !!!
    [ -2 ]
    2012-12-05 20:12:05 #957503
    Ten Wietnamczyk na drugim zdjęciu smaży psa na ulicy...Afeeee:D
    [ 0 ]