- Autor: Mat
- Wyświetleń: 8057
- Dodano: 2012-12-03 / 13:45
- Komentarzy: 267
Jarosław Kaczyński przyjedzie w sobotę do Opola
- Spotkanie z prezesem Kaczyńskim potrwa około 1,5 godziny. Rozpocznie się o godzinie 17.00 w dawnej auli głównej Uniwersytetu Opolskiego – mówi Arkadiusz Szymański z biura posła Sławomira Kłosowskiego. - Najpierw będzie mówił pan prezes, potem będą pytania. Spotkanie ma charakter otwarty i cieszy się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców nie tylko Opola ale całego regionu. Dostajemy mnóstwo zapytań. Informuję więc, że sala ma 380 miejsc siedzących – dodaje Szymański.
Co ciekawe, prezes PiS nie spotka się z zarządem wojewódzkim partii na jakimkolwiek spotkaniu roboczym. - Nie ma na to czasu. Spotkanie zostało przewidziane tylko dla mieszkańców – podkreśla Arkadiusz Szymański.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Opolscy działacze Prawa i Sprawiedliwości nie kryją zadowolenia z organizacji wizyty Jarosława Kaczyńskiego. Wszak prezes PiS omijał Opole podczas ostatnich wyborów samorządowych, parlamentarnych i prezydenckich.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 267
bo we wszystkim w czym mógł uczestniczył
już od dziecka do chłopców się garnął
nazywając ten ruch Solidarność
aaaaaaaaaa
Jarosław Ka.
Ajajajajajajaj
Jarosław Ka.
pod Grunwaldem sam dowodził wojskiem
rad udzielał Curie-Skłodowskiej
strzelił bramkę na Wembley Anglikom
Dzięki niemu się zrodził Palikot
aaaaaaaaaa
Jarosław Ka.
Ajajajajajajaj
Jarosław Ka.
Sam usypał kopiec Kościuszki
i przepędził znad Wisły w dal Ruskich
on Szymborskiej wiersze dyktował
„Wszystko płynie”to jego są słowa
Bo to on! Bo to on!
aaaaaaaaaa
Jarosław Ka.
Ajajajajajajaj
Jarosław Ka.
Wstrzymał Słońce by Ziemię poruszyć
to on w raju Adama miał kusić
Do powstania się właśnie gotował
gdy na oddział weszła salowa
salowa, salowa
Trzeba uważać żeby Nas nie podzielił!!!
Bo to mu najlepiej wychodzi(skłócić i się wycofać)
- przepraszam, dokąd biegnie ta droga?- pyta facet.
- do kuchni.- odpowiada kobieta.
- a mógłbym sobie kiełbaske zagotować?
- Niestety, barszcz czerwony się gotuje xD
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Miecia. Miecio to jest taki kogut, ze ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Mieciem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Mieciu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Mieciu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Miecio za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy - leży Mieciu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sepy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Mieciu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto... A Mieciu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cissssi, spie**alaj, bo mi sepy płoszysz..
Żona rozmawia z koleżanką i żali się w związku z tym problemem:
-Mój stary po pracy dzień w dzień pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
- Jak przyjdzie do domu pijany i będzie spał rozbierz go i delikatnie wsuń mu na palcu prezerwatywę w du...ę, ale tak żeby trochę wystawało.
- I co - to pomoże??
-Zobaczysz.
Mąż przyszedł jak zwykle zalany i żona zrobiła tak jak koleżanka proponowała.
Na drugi dzień kilka minut po skończonej pracy mąż wraca trzeźwy do domu i siada do obiadu.
Żona zszokowana mówi:
-A co Ty dzisiaj tak wcześnie i trzeźwy? Koledzy Cię olali?
- JA NIE MAM ŻADNYCH KOLEGÓW!!!