- Autor: Mat
- Wyświetleń: 3157
- Dodano: 2012-10-22 / 08:23
- Komentarzy: 12
Remont szatni przy Oleskiej dopiero w przyszłym roku
Szatnie przy Oleskiej znalazły się w centrum zainteresowania władz Opola przy okazji meczu młodzieżówek Polski i Słowenii. Kolejny rok z rzędu okazało się bowiem, że UEFA pod żadnym pozorem nie dopuści do rozegrania meczu na stadionie z tak fatalnym zapleczem szatniowym, jak to w stolicy regionu. Zapadła więc decyzja o przekazaniu na remont szatni 200 tysięcy złotych. Z kolei MOSiR postanowił „uratować” mecz międzypaństwowy i za 61 tysięcy złotych wynajął kontenery, które UEFA dopuściła i spotkanie się ostatecznie odbyło.
- Kwota 61 tysięcy złotych wydaje się astronomiczna, ale mieliśmy do wyboru albo kolejny raz odpuścić i pokazać, że Opole nie ma warunków do organizacji takich spotkań, albo z pełną determinacją i przy dodatkowych kosztach podjąć się zadania – mówi Sławomir Kożuszko, dyrektor MOSiR w Opolu. - Z perspektywy czasu nie żałuję decyzji, bo ponad 2 tysiące kibiców na meczu to sygnał, że takie spotkania muszą się odbywać u nas częściej. Pokazaliśmy, że są w Opolu fani piłki nożnej i to w liczbie znacznie większej niż ta która na co dzień pojawia się na lidze. Oceny obserwatorów z ramienia PZPN otrzymaliśmy bardzo dobre – zaznacza Kożuszko.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Już kilka dni po spotkaniu okazało się jednak, że z przetargiem na remont szatni są problemy. - Został unieważniony, ponieważ zgłosiła się do niego tylko jedna firma i zażądała znacznie wyższej kwoty za wykonanie prac niż ta którą dysponujemy – wyjaśnia dyrektor MOSiR. - Po namysłach doszliśmy do wniosku, że kolejny przetarg ogłosimy już nie na remont, ale przebudowę zaplecza szatniowego. Od UEFA i FIFA otrzymaliśmy konkretne wskazania, według których zostaną przeprowadzone prace i do Opola będzie można zapraszać zespoły o znacznie wyższej renomie niż młodzieżówki – zapowiada dyrektor.
MOSiR nie wyklucza też, że budżet przeznaczony na inwestycję zostanie nieco zwiększony. Przetarg ma zostać ogłoszony na przełomie roku. Prace budowlane mają się zakończyć jeszcze w przerwie ligowej tak aby nie utrudniać funkcjonowania III ligowej Odrze Opole. - Wiele osób z pewnością będzie rozczarowanych przesunięciem terminu inwestycji, ale skoro już po latach zaniechań bierzemy się za te szatnie, to warto przeprowadzić remont porządnie. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że za rok ktoś uzna, że w szatniach odnowionych za 200 tysięcy brakuje kilku metrów powierzchni i kolejny prestiżowy mecz ominie Opole - podsumowuje Sławomir Kożuszko.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku


W dyskusji: 12
polecam sekcje 5 od strony 88 do 97
jezeli MOSiR chce wybudować zgodnie z tymi wytycznymi to ciekaw jestem gdzie zmieszczą tyle pomieszczeń ... chyba na płycie boiska
200 tys to chyba na same prysznice pójdzie :) wg mnie przetarg skończy się przekroczeniem przeznaczonej kwoty o spokojnie licząc 200-300 tys. i bedzie jak zawsze czyli dalej będzie syf, bo rozbudowę (przy ponownym przetargu) będzie można zrobić znowu dopiero po sezonie. Osoba zajmująca się tym tematem w MOSiR'ze chyba nie za bardzo wiedziała na co się porywa.