• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7599
    • Dodano: 2012-10-21 / 09:39
    • Komentarzy: 40

    Kolejarz Opole apeluje: nie warto oszczędzać na zdrowiu żużlowców

    O tym, jak ważne są sprawne bandy zabezpieczające na torze żużlowym, przekonał się w Opolu m.in Janusz Kołodziej, jeden z bardziej utytułowanych polskich zawodników.(Fot: archiwum)

    O tym, jak ważne są sprawne bandy zabezpieczające na torze żużlowym, przekonał się w Opolu m.in Janusz Kołodziej, jeden z bardziej utytułowanych polskich zawodników.(Fot: archiwum)

    20 tysięcy złotych – tyle potrzebuje Kolejarz Opole, aby na dwóch łukach toru żużlowego przy ul. Wschodniej wymienić bandy bezpieczeństwa. Te obecne mają już ponad 6 lat i są w fatalnym stanie technicznym. Dmuchane zabezpieczenia są bardzo istotne, bo ich brak już nieraz kończył się dla zawodników fatalnymi kontuzjami. Władze miasta zapewniają, że nawet jeśli środków nie uda się zagwarantować w budżecie, to niezbędne zakupy zostaną sfinansowane.

    Kwiecień 2011 roku. W pierwszym wyścigu turnieju towarzyskiego z cyklu „Jerzy Szczakiel zaprasza” groźnie wyglądający upadek zaliczają Pontus Aspgren i Borys Miturski. Na pierwszym łuku zawodnicy zderzają się ze sobą i obaj wpadają na bandę bezpieczeństwa. Zdarzenie kończy się bez poważniejszych obrażeń, a Duńczyk kontynuuje nawet zawody. W sierpniu 2008 roku w drugim biegu spotkania ligowego pomiędzy Kolejarzem Opole i węgierskim Mioszkolcem doszło do wypadku z udziałem 4 zawodników. Tomasz Rempała uderzył z impetem w Briana Lyngso, a następnie obaj skosili Marcina Sekulę i Laszlo Szatmariego. Wszyscy wylądowali na dmuchanej bandzie i skończyło się tylko na stłuczeniach. Kontakt z bandami na opolskim torze zaliczył też Janusz Kołodziej, który w lipcu ubiegłego roku podczas półfinałowych zawodów o tytuł Indywidualnego Mistrza Polski w 20 biegu stracił panowanie nad motocyklem. Dmuchane zabezpieczenia na tyle zamortyzowały uderzenie, że jeden z najlepszych polskich żużlowców zdołał opuścić tor o własnych siłach.

    To tylko trzy przypadki z licznych, które mają miejsce na torze żużlowym w Opolu. - Prawda jest taka, że nie ma zawodów czy treningu bez upadku. To jest wpisane w ten sport i zdarza się relatywnie często – mówi Zbigniew Szulc, dyrektor sportowy opolskiego Kolejarza. - Po to jednak mamy zabezpieczenia w postaci band, aby niebezpieczeństwo związane z upadkami maksymalnie zmniejszać. Te kawałki nadmuchanego materiału może i wyglądają niepozornie, ale już nie raz zadecydowały o zdrowiu, a może nawet życiu zawodnika – podkreśla Szulc.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Problem w tym, że bandy okalające łuki na torze w Opolu znajdują się obecnie w fatalnym stanie. - Nie były wymieniane od ponad 6 lat. Są bardzo zniszczone, w wielu miejscach połatane. Ich konserwacja staje się powoli niemożliwa, bo miejsca na łączeniach nie poddają się już szyciu i puszczają. Naprawdę nie wygląda to dobrze – opowiada dyrektor sportowy Kolejarza Opole. Klub poprosił więc przed kilkoma tygodniami władze miasta o wymianę band. Na początek tylko na jednym, pierwszym po starcie łuku na którym do wypadków dochodzi najczęściej. - Koszt dla jednego łuku to jakieś 10 tysięcy złotych. Dla obu 20 tysięcy. Za te pieniądze można już zakupić bandy z bardzo dobrych i trwałych materiałów, które dają zdecydowanie lepsze zabezpieczenie niż te sprzed kilku lat. Nie warto oszczędzać na zdrowiu żużlowców – podkreśla Szulc.

    Prośby Kolejarza Opole w projekcie budżetu na 2013 rok jednak nie ujęto. - Ale wniosek w tej sprawie uznano za zasadny. Problemem pozostaje jednak źródło finansowania, bo w tej chwili w budżecie na ten cel środków nie mamy – tłumaczy Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola. - Nie oznacza to jednak, że bandy nie zostaną wymienione. Dołożymy starań, aby niezbędne prace zostały przeprowadzone na początku 2013 roku. Niewykluczone, że dokonamy przesunięcia jakiś pieniędzy w budżecie. Na bezpieczeństwie na pewno oszczędzać nie będziemy – deklaruje Kawałko.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 40

    2012-10-22 10:57:40 #932487
    Zembaczyński i Synowiec chyba juz dosc nakradli do cholery a ta reszta co tam teraz siedzi przy korycie to co też chce ...unijna kasa już po kieszeniach podzielona a na kwitach jakie wypisują to wszystko gra tylko pytam gdzie są te pieniądze z unii na sport bo ich nie widać w opolu o 20 tyś to pikuś dla ratusza tylko furami sie worzą za pieniądze podatników i kolacyjki w eleganckich lokalach jadają dosyc tego złodzieje...
    [ 0 ]
    2012-10-21 20:38:19 #932266
    Odra 3 miejsce w lidze i Bedzie 2 liga bo sie mega staraja ;) A Kolejarz? Spadek i sie nie staraja szkoda kibicow ;) 2 liga 2 liga OKS!!!!
    [ 0 ]
    2012-10-21 10:56:15 #931959
    w ratuszu wiedza tylko gdzie mozna utopic kase np. w Odre Opole wiec chyba raczej nie ma tam co szukac kasy!
    [ 0 ]
    2012-10-21 12:19:22 #931997
    mniej na OKS wiecej na Kolejarza! Kolejarz nie musial bankrutowac by ''jakso'' dalej funkcjonowac! gratki dla wlodarzy klubu ze Wschodniej!!!
    [ 0 ]
    2012-10-21 18:40:31 #932163
    Klub, który NIGDY niczego nie osiągnął, od 20 lat pamiętam, że zawsze w najniższej lidze zawsze na końcu. Ten Cemwap należy rozwiązać, stadion zaorać.
    [ 0 ]
    2012-10-21 17:47:02 #932137
    w Polsce tak juz jest kazdy klub musi sie prosic o grosz....ale jak juz zaczynaja sie sukcesy to wtedy wszyscy chca zbierac laury....
    [ 0 ]
    2012-10-21 13:51:40 #932033
    trzeba cos tu wyprostowac bo niektorzy maja tu pamiec wybiórczą.buraczki z kolejarza(nie mylić z kibicami)wypominaja odrze oderke jakby zapominajac jak kolejarz stał sie cemwapem zostawiajac z potęznymi długami sekcje szachową kolejarza opole.po kolejnych długach stał sie otż by po kolejnych długach stał sie znowu kolejarzem.Tak wieć przyganiałkocioł garnkowi.
    [ 0 ]
    2012-10-21 12:23:20 #931999
    Niech sobie obetną połowę premii w ratuszu to starczy na wymianę band na całym torze :)
    [ 0 ]
    2012-10-21 12:01:15 #931991
    bezpieczeństwo najważniejsze! trzymam kciuki
    [ 0 ]
    2012-10-21 11:44:08 #931981
    Przecież ktoś jest zarządcą i musiałby dbać o swoje niedługo zima śniegu nawali i nie będą jeździć.
    [ 0 ]
    2012-10-21 11:27:08 #931973
    jak nie potrafią jeździć to niech sie za ten sport nie zabierają proste ;)
    [ 0 ]
    2012-10-21 10:55:16 #931958
    Opole niedługo zostanie jedynym miastem gdzie nie ma aren z prawdziwego zdarzenia
    W innych większych miastach inwestuje się w infrastruktury co przyciąga sponsorów i automatycznie podnosi poziom sportowy a w naszym Opolu nie robi się kompletnie nic w tym kierunku
    [ 0 ]