- Autor: Greg
- Wyświetleń: 16051
- Dodano: 2012-10-05 / 17:21
- Komentarzy: 143
Kłótnia o sprzątanie drogi, a kierowcy jeżdżą objazdem
Kilka minut po godzinie 14 jeden z kierowców poinformował dyspozytora straży pożarnej o plamie oleju między Przyworami a Kątami Opolskimi, która może zagrażać pojazdom. Na miejsce udały się dwa zastępy strażaków.
- Strażacy stwierdzili, że plama nie stanowi zagrożenia ekologicznego, nie ma też zagrożenia wybuchem - a zatem jej usunięcie nie wchodzi w zakres działań straży pożarnej - tłumaczy mł. bryg. Leszek Koksanowicz, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. - Strażacy są od ratowania życia i dobytku, a nie sprzątania dróg. Prawo jasno określa, że za czystość i stan drogi odpowiada jej zarządca - podkreśla.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Plama oleju zagrażała jednak bezpieczeństwu kierowców, którzy po najechaniu na nią mogli wpaść w poślizg. Dlatego strażacy zamknęli odcinek drogi i poinformowali przedstawiciela Zarządu Dróg Wojewódzkich, by skierował na miejsce ekipę, która posprząta rozlany olej. Dyspozytor stwierdził, że nie ma do tego zadania odpowiednich pracowników ani sprzętu w związku z tym nikt z ZDW na miejscu się nie pojawi. W związku z tym strażacy poprosili, by skierował tam firmę, która ustawi znaki, informujące o zamknięciu drogi i objeździe.
Sytuacją zdziwiony jest Arkadiusz Branicki, rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich. - Do tej pory strażacy zawsze zajmowali się usuwaniem substancji chemicznych z dróg. Na drodze może być rozlany olej, ale może być to też kwas, pochodzący np. z rozszczelnionej cysterny. Nieumiejętna neutralizacja substancji chemicznych może poczynić więcej szkód niż pożytku - tłumaczy Arkadiusz Branicki. - Nie dysponujemy przeszkolonym w tym zakresie personelem, nie mamy ubrań ochronnych ani środków do neutralizacji tego typu wycieków - mówi rzecznik. - Proponowaliśmy strażakom pomoc fizyczną naszych pracowników, którzy mogliby pomóc w zamiataniu czy innych pracach, wskazanych przez dowódcę akcji. Strażacy jednak z naszej propozycji nie chcieli skorzystać - dodaje.
Informujemy zatem kierowców, by omijali odcinek drogi wojewódzkiej nr 423 Przywory - Kąty Opolskie, który pozostanie zamknięty do czasu usunięcia rozlanego oleju. Kiedy to nastąpi i kto zajmie się sprzątaniem - tego nie wiadomo.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł




W dyskusji: 143
1. Przedmiotem działania Zarzadu jest wykonywanie obowiazków zarzadcy dróg
wojewódzkich w rozumieniu ustawy o drogach publicznych.
§5
1. Do zarzadcy drogi naley w szczególnosci:
4) utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów
inynierskich, urzadzen zabezpieczajacych ruch i innych urzadzen
zwiazanych z droga.
ludzie to jest banalnie proste , straż nie jest do usuwania oleju, skoro ZDW niema ludzi i sprzętu niech zleci straży wykonanie usługi za kasę i po temacie.
rozpisywanie się na ten temat to jakaś paranoja.
a drogi mamy takie jakie mamy...
Niech strażacy usuną olej o kosztami obciążą zarząd dróg i problem rozwiązany.
Nie od takich rzeczy jest straż.
Każdy sam odpowiada za "własne podwórko"