- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 1778
- Dodano: 2019-11-08 / 19:44
- Komentarzy: 0
Futsalowe Derby Opolszczyzny już w niedzielę
Danie główne rundy jesiennej zostanie podane do stołu już w najbliższą niedzielę o godz. 17.00. Głodnych emocji, złaknionych walki o każdy centymetr pola gry, a także koneserów dobrego futsalu zapraszamy do hali komprachcickiego OSiRu.
Brzeski Gredar, co przez ostatnie lata nie zdarzało się zbyt często, przyjedzie do podopolskiej miejscowości w roli faworyta. Broniący się przed spadkiem niemal do ostatniej kolejki ubiegłego sezonu brzeżanie mierzą aktualnie w zupełnie inne cele, a ich dotychczasowa postawa zdaje się potwierdzać, że mają ku temu uzasadnione powody. Gdy będącą w bardzo trudnym położeniu drużynę obejmował trener Jarosław Patałuch, w grodzie Piastów Śląskich wyraźnie coś drgnęło. Ów przełomowy moment rozpoczął lepszy czas dla tamtejszego futsalu. Zespół najpierw wywalczył sobie pozostanie na zapleczu ekstraklasy (również dzięki zwycięstwu w Komprachcicach), a z początkiem obecnych rozgrywek, dzięki skutecznej grze, zadomowił się w czubie tabeli. W Brzegu słowo "awans" odmienia się przez wszystkie przypadki i trudno się temu dziwić. Gredar dysponuje bowiem silnym, jak na pierwszoligowe realia, składem i jeśli w tryby tej maszyny nie dostanie się element niepożądany, klub będzie się liczył w walce o ligowe zaszczyty.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Przed startem sezonu w Komprachcicach zdecydowano się na przebudowę. Klub opuściło kilku doświadczonych zawodników, a w ich miejsce pojawili się młodzi gracze niemający żadnego albo posiadający jedynie niewielkie przetarcie w rywalizacji w 1 PLF. Zmienił się też system gry zespołu. Okopywanie się na własnej połowie (co wielu zarzucało Berlandowi) zamieniono na ofensywny styl gry połączony z wysokim pressingiem. Kadra, choć pozbawiona, jak miało to miejsce w kilku poprzednich sezonach, zawodników wiodących, jest wyrównana jak nigdy dotąd. O tym, że budowa nowej tożsamości to nie kwestia tygodni, lecz miesięcy, a nawet lat dobitnie pokazał początek rozgrywek. Trzy, wywalczone w bardzo dobrym stylu zwycięstwa zostały dość szybko ostudzone identyczną ilością porażek. O ile w starciu z tyskim GKSem Berland nie miał zbyt wiele do powiedzenia to z delegacji w Nowinach i w Lublinie mógł, a nawet powinien powrócić "z tarczą". Szansą na przełamanie złej passy jest pokonanie rozpędzonego Gredaru. Zadanie arcytrudne, ale jak najbardziej możliwe do zrealizowania.
Niezależnie od tego, jakim wynikiem zakończy się pojedynek Berlandu z Gredarem, niech będzie to sportowe święto. Atrakcyjność potyczek derbowych jest najlepszą reklamą futsalu na Opolszczyźnie. Nie pozostaje nam nic innego jak przybyć do hali OSiRu, usiąść wygodnie na trybunach, zapiąć pasy i nastawić się na 40 minut bitwy, której stawką, obok trzech punktów, będzie prymat w regionie.
rep. Karol Jurkiewicz
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.