• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 6864
    • Dodano: 2012-08-11 / 21:18
    • Komentarzy: 36

    Falstart Odry Opole. Z Namysłowem bez bramek

    Paweł Kuleszka górą - to najczęstszy obrazek z sobotniego meczu Odry Opole ze Startem Namysłów (0:0).(Fot: Dżacheć)

    Paweł Kuleszka górą - to najczęstszy obrazek z sobotniego meczu Odry Opole ze Startem Namysłów (0:0).(Fot: Dżacheć)

    O sobotniej inauguracji sezonu 2012/13 przy Oleskiej 51 piłkarze OKS Odry Opole będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. W meczu z dużo niżej notowanym MKS Start Namysłów podopieczni Andrzeja Polaka nie zdołali strzelić gola. Najlepszą okazję ku temu miał Paweł Wasilewski, ale fatalnie przestrzelił rzut karny. Jakby tego było mało, spotkanie niebiesko – czerwoni kończyli w 10 po kontrowersyjnej decyzji sędziego.

    OKS wzmocniony przed rozpoczęciem rundy jesiennej kilkoma doświadczonymi zawodnikami, także z przeszłością w barwach Odry, rywala z Namysłowa miał od pierwszym minut zepchnąć do głębokiej defensywy. Pierwsze minuty sobotniego spotkania potwierdzały ten scenariusz, jakże pożądany przez kibiców, których gra niebiesko – czerwonych trzeci sezon z rzędu w III lidze z pewnością nie zadowala. W drugiej minucie z dystansu przymierzył Michał Filipowicz, ale dobrze poradził sobie Paweł Kuleszka, bramkarz MKS. Chwilę później, także z daleka, ale zdecydowanie mocniej wycelował Paweł Wasilewski – niestety ponad bramką gości. Na skrzydle grę próbował ożywiać Madrin Piegzik, ale jego dośrodkowania nie znajdowały adresatów.

    Brak pomysłu Odry na sforsowanie defensywy namysłowian przyniósł nieoczekiwany zwrot akcji. W 25. minucie Patryk Pabiniak dokładnym podaniem uruchomił Łukasza Bodnara, a ten wykorzystując bierność obrońców z Opola znalazł się sam na sam z Marcinem Feciem. Bramkarz popisał się jednak znakomitą interwencją i wynik na tablicy wciąż pozostawał bez zmian. 5 minut po tej akcji rzut wolny zza pola karnego wykonywał Piotr Plewnia. "Siwy" przymierzył lewą nogą w okienko bramki przyjezdnych, ale Kuleszka zdołał wybić futbolówkę. Wynik do przerwy 0:0.

    Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia

    Zmagania po zmianie stron rozpoczęły się od naporów gospodarzy. W 51. minucie sprawną, dwójkową akcje przeprowadzili Filipowicz i Wasilewski, ale ten drugi minimalnie minął się z podaniem, które otwierało drogę do bramki. Chwilę później z ponad 20 metrów strzału spróbował Sebastian Deja – nie bez problemów futbolówkę wyłapał Kuleszka. Golkiper ekipy z Namysłowa był w sobotę wyjątkowo dobrze dysponowany co potwierdził jeszcze kilkakrotnie. Ale po kolei. W 60 minucie meczu indywidualną akcję przeprowadził Filipowicz, który w polu karnym został powalony przez Marcina Raszewskiego. Do jedenastki podszedł Wasilewski, który ku rozczarowaniu około 800 kibiców gospodarzy, posłał piłkę na wysokość 3 piętra.

    W 65. minucie Kuleszka po raz drugi wyszedł z opresji po kolejnym, dobrze bitym rzucie wolnym Filipowicza. Po 70 minutach gry miejsce miała najbardziej kontrowersyjna sytuacja całego spotkania. Ponownie na samodzielną akcję zdecydował się Filipowicz. Najpierw minął jednego obrońcę, a kiedy za plecami został już drugi z rywali napastnik OKS padł tuż przed linią pola karnego. Kiedy wydawało się, że sędzia Wojciech Kretek bez żadnych wątpliwości odgwizda rzut wolny i ukarze za przewinienie zawodnika MKS – drugi żółty kartonik w meczu, a konsekwencji czerwony ujrzał mocno zaskoczony Filipowicz. Obrona wyniku grając przeciwko 10 gospodarzom okazała się dla zawodników Startu zadaniem wykonalnym.

    - Wynik jest oczywiście mocno niezadowalający. Szczególnie zawiedli mnie doświadczeni zawodnicy, którzy powinni odmienić obraz naszej gry w trudnych momentach. Niestety tego brakowało – mówi Andrzej Polak, trener Odry Opole. Pytany o przygotowanie motoryczne swoich podopiecznych, którzy w drugiej połowie nie porywali tempem akcji, szkoleniowiec odpowiada – Wielu piłkarzy dołączało do nas na różnych etapach przygotowań, ale wydaje mi się, że to wszystko siedzi w ich głowach. Skoro potrafimy zagrać dobre, szybkie spotkanie przeciwko Górnikowi Zabrze to nie rozumiem, co stało się dzisiaj.

    Zobacz jak Paweł Wasilewski zmarnował rzut karny w tym meczu:

    Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO

    reklama

    Więcej zdjęć

    Falstart Odry Opole. Z Namysłowem bez bramek Falstart Odry Opole. Z Namysłowem bez bramek Falstart Odry Opole. Z Namysłowem bez bramek Falstart Odry Opole. Z Namysłowem bez bramek Falstart Odry Opole. Z Namysłowem bez bramek Falstart Odry Opole. Z Namysłowem bez bramek

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 36

    2012-08-12 11:55:02 #898742
    kolejny raz pytam się dlaczego portal 24op,. jest zaśmiecany wypocinami o jakims biednym skorumpowanym klubiku z ktorego sie smieje cała polska?
    [ 0 ]
    2012-08-12 09:34:19 #898726
    ZERO to nie tylko wynik ale i sama odra opole ;-):-P
    [ 0 ]
    2012-08-12 10:23:49 #898733
    Wydaje mi się, że portal 24 opole musi być zastraszany przez kibiców smroderki bo w innym wypadku nie pisaliby o nich tak długich wypocin.
    [ 0 ]
    2012-08-12 17:28:19 #898872
    buchchchachachacha
    [ 0 ]
    2012-08-11 23:41:36 #898614
    szkoda... ale wiara czyni cuda :) ja wierzę :)
    [ 0 ]
    2012-08-12 12:51:33 #898780
    Czerstwy skład albo piłka mało okragła :D
    [ 0 ]
    2012-08-12 11:56:13 #898744
    Podobnie jak w zeszłym sezonie nim skończy się runda jesienna bedą 10 punktów w plecy w stosunku do lidera i na wiosne sprwa awansu bedzie przesądzona.
    [ 0 ]
    2012-08-12 10:49:08 #898736
    No i Oni chcą do II ligi, a z takim Startem Namysłów wygrać nie umieją... II liga dla zawodowców... nie dla grajków z Opola
    [ 0 ]
    2012-08-12 07:51:27 #898718
    w 2008:Odra Opole-Start Namysłów 5-0 ... krótki info o stadionie NKS Start Namysłow ..." Stadion Sportowy, na którym mecze rozgrywa zespół Startu, położony jest w północnej części miasta, przy ulicy Pułaskiego...
    Pojemność stadionu, to 2460 miejsc. Składają się na to dwie trybuny umiejscowione po obu stronach boiska. Jedna z nich została wybudowana, podobnie jak pawilon, jeszcze w II lidze, posiada krzesełka żółto-niebieskie. Po przeciwnej stronie trybuna w barwach czerwono-czarnych, zbudowana już po reaktywacji klubu. Wszystkie miejsca są siedzące"
    [ 0 ]