• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 13796
    • Dodano: 2012-06-23 / 06:53
    • Komentarzy: 36

    Szatniowy problem w Centrum Sportu. Sędzina odmówiła striptizu

    Karolinie Radzik, opolskiej sędzinie, jako szatnię w Centrum Sportu przy ul. Północnej zaproponowano przeszklone pomieszczenie.(Fot: Dżacheć)

    Karolinie Radzik, opolskiej sędzinie, jako szatnię w Centrum Sportu przy ul. Północnej zaproponowano przeszklone pomieszczenie.(Fot: Dżacheć)

    Na początku maja tego roku Karolina Radzik, międzynarodowa arbiter z Opolszczyzny, miała poprowadzić zawody juniorów na boiskach Centrum Sportu przy ul. Północnej. Po przybyciu na miejsce odmówiła jednak wywiązania się z obowiązków po tym jak za szatnię zaoferowano jej przeszklone pomieszczenie. - To była sytuacja poniżej jakiejkolwiek krytyki – wspomina Radzik. Ten incydent to efekt sporu pomiędzy administracją obiektu a opolskim sędziami.

    - Przyjechałam z dwoma kolegami poprowadzić mecz juniorów. Po przybyciu do Centrum Sportu przy ul. Północnej zostaliśmy skierowani do pomieszczenia, które w żaden sposób nie przypominało szatni. Nie było tam toalety ani prysznica. Co więcej, 3 na 4 ściany były przeszklone tak, że pomieszczenie było całkowicie widoczne z zewnątrz – wspomina Karolina Radzik, opolska sędzina, która prowadzi spotkania zarówno w Polsce jak i za granicą. - Nie zastanawiałam się ani chwili i oznajmiłam, że jeśli nie dostaniemy normalnych warunków do przebrania się to nie będziemy sędziować. To była sytuacja poniżej jakiejkolwiek krytyki. Przecież nie będę się obnażać przed dziećmi i ich rodzicami, chodzącymi obok budynku – podkreśla Radzik.

    Ostatecznie do akcji wkroczył jeden z trenerów drużyn, których mecz tego dnia mieli prowadzić sędziowie i dla zniesmaczonej zajściem trójki znalazło się przy Północnej inne, nie wystawione na widok publiczny pomieszczenie. Okazuje się jednak, że skandaliczna sytuacja nie była odosobniona. - Docierały do nas niepokojące informacje w związku z pracą sędziów na terenie obiektu przy ul. Północnej – przyznaje Ireneusz Gitlar, członek zarządu OKS Odra Opole. - Sędziowie narzekali na złe warunki szatniowe. Wszelkie uwagi przekazaliśmy do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Nie może być tak, że arbiter odmawia nam poprowadzenia zawodów bo nie ma gdzie się przebrać w godnych warunkach – podkreśla Gitlar.

    Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja

    Jak się okazuje, braki szatniowe, które dopadły arbitrów nie były bynajmniej efektem złego zrządzenia losu, ale wynikały z decyzji kierownika obiektu przy ul. Północnej. O jej powodach Wojciech Tyc mówi niechętnie, podkreślając, że wszystkie wyjaśnienia w tej sprawie złożył już na ręce dyrektora MOSiR – u. - Trzeba zacząć od tego, że w projekcie budynku w ogóle nie ujęto pomieszczenia dla sędziów. Zostało ono wygospodarowane z części biurowej na I piętrze – mówi Tyc. - Sędziowie od początku funkcjonowania centrum korzystali z niego bez żadnych ograniczeń. Ale pojawiły się poważne problemy z zachowaniem czystości. Łamany był też regulamin obiektu. Dostęp do pomieszczenia na jakiś czas został więc dla arbitrów ograniczony – dodaje kierownik Centrum Sportu przy ul. Północnej.

    Gdyby biurokracji w całej sprawie było mało, skargę do MOSiR – u złożyło też Kolegium Sędziowskie Opolskiego Związku Piłki Nożnej. Ostatecznie stanęło na tym, że obecnie arbitrzy korzystają z wolnych szatni na parterze – docelowo przeznaczonych dla zawodników. Jeżeli wszystkie 6 szatni na parterze jest zajętych, w drodze wyjątku sędziowie mogą skorzystać ze wspomnianego wcześniej pomieszczenia na piętrze. Pozostaje tylko pytanie, czy takie standardy powinny obowiązywać na terenie najnowocześniejszego kompleksu sportowego w Opolu i jednego z najnowocześniejszych w regionie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 36

    2012-06-24 12:40:00 #868403
    Pani sędzina zapewne była by największą atrakcją tego spotkania
    [ 0 ]
    2012-06-23 10:46:05 #867605
    [moderacja]
    [ -7 ]
    2012-06-23 23:26:59 #868175
    nie ma obowiazku bycia sedzia pilkarskim i nie zawsze sedziuje sie na narodowym
    [ 0 ]
    2012-06-23 14:13:16 #867743
    Ja bym i się przy murawie przebrał i niech patrzą na gołą dupę jak chcą. Paniusia niech zmieni zawód.
    [ 0 ]
    2012-06-23 10:27:32 #867597
    szkoda,,a mogła by pokazac muszelke:))) a podobno ładna ta pani
    [ 0 ]
    2012-06-23 09:41:51 #867582
    Czemu nie ma foto sędziny tylko w googlach musiałem szukać a piękna jest:)))))))))))))))
    [ 0 ]
    2012-06-23 12:05:58 #867654
    Sprawdziłem na FB karolinkę - całkiem całkiem .Pewnie nie chciała sie tam przebrać bo administratorzy byli tak brzydcy, że nawet jakby mieli zawieszone kiełbasy na szyjach to psy nie zwróciłyby na nich uwagi :D
    [ 0 ]
    2012-06-23 11:25:26 #867640
    żohglujemy tytułami jak w "Fuckcie " widzę ;)
    [ 0 ]
    2012-06-23 08:55:03 #867565
    Tak...to faktycznie jest ogromny problem. Jak jej szatnia nie pasowała to się mogła w aucie przebrać. Marna sędzina a wymagania stawia sędziując w okręgówce. Właśnie dlatego powinno się zabronić sędziowania babom. A to szatnia nie taka, a to okna ze szkła, a to chorągiewki w złym kolorze...
    [ 0 ]
    2012-06-23 09:18:55 #867573
    Trzeba walczyć o swoje jako międzynarodowy arbiter ma swoje wymagania i słusznie przecie szatnia wc i prycznic to podstawa jak tak można kazać człowiekowi przebierać siew komórce na miotły i mopy.
    [ 0 ]
    2012-06-23 08:26:58 #867557
    pewnie brzydka i dlatego sie wstydzila. . .
    [ 0 ]