• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 13786
    • Dodano: 2012-06-23 / 06:53
    • Komentarzy: 36

    Szatniowy problem w Centrum Sportu. Sędzina odmówiła striptizu

    Karolinie Radzik, opolskiej sędzinie, jako szatnię w Centrum Sportu przy ul. Północnej zaproponowano przeszklone pomieszczenie.(Fot: Dżacheć)

    Karolinie Radzik, opolskiej sędzinie, jako szatnię w Centrum Sportu przy ul. Północnej zaproponowano przeszklone pomieszczenie.(Fot: Dżacheć)

    Na początku maja tego roku Karolina Radzik, międzynarodowa arbiter z Opolszczyzny, miała poprowadzić zawody juniorów na boiskach Centrum Sportu przy ul. Północnej. Po przybyciu na miejsce odmówiła jednak wywiązania się z obowiązków po tym jak za szatnię zaoferowano jej przeszklone pomieszczenie. - To była sytuacja poniżej jakiejkolwiek krytyki – wspomina Radzik. Ten incydent to efekt sporu pomiędzy administracją obiektu a opolskim sędziami.

    - Przyjechałam z dwoma kolegami poprowadzić mecz juniorów. Po przybyciu do Centrum Sportu przy ul. Północnej zostaliśmy skierowani do pomieszczenia, które w żaden sposób nie przypominało szatni. Nie było tam toalety ani prysznica. Co więcej, 3 na 4 ściany były przeszklone tak, że pomieszczenie było całkowicie widoczne z zewnątrz – wspomina Karolina Radzik, opolska sędzina, która prowadzi spotkania zarówno w Polsce jak i za granicą. - Nie zastanawiałam się ani chwili i oznajmiłam, że jeśli nie dostaniemy normalnych warunków do przebrania się to nie będziemy sędziować. To była sytuacja poniżej jakiejkolwiek krytyki. Przecież nie będę się obnażać przed dziećmi i ich rodzicami, chodzącymi obok budynku – podkreśla Radzik.

    Ostatecznie do akcji wkroczył jeden z trenerów drużyn, których mecz tego dnia mieli prowadzić sędziowie i dla zniesmaczonej zajściem trójki znalazło się przy Północnej inne, nie wystawione na widok publiczny pomieszczenie. Okazuje się jednak, że skandaliczna sytuacja nie była odosobniona. - Docierały do nas niepokojące informacje w związku z pracą sędziów na terenie obiektu przy ul. Północnej – przyznaje Ireneusz Gitlar, członek zarządu OKS Odra Opole. - Sędziowie narzekali na złe warunki szatniowe. Wszelkie uwagi przekazaliśmy do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Nie może być tak, że arbiter odmawia nam poprowadzenia zawodów bo nie ma gdzie się przebrać w godnych warunkach – podkreśla Gitlar.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu

    Jak się okazuje, braki szatniowe, które dopadły arbitrów nie były bynajmniej efektem złego zrządzenia losu, ale wynikały z decyzji kierownika obiektu przy ul. Północnej. O jej powodach Wojciech Tyc mówi niechętnie, podkreślając, że wszystkie wyjaśnienia w tej sprawie złożył już na ręce dyrektora MOSiR – u. - Trzeba zacząć od tego, że w projekcie budynku w ogóle nie ujęto pomieszczenia dla sędziów. Zostało ono wygospodarowane z części biurowej na I piętrze – mówi Tyc. - Sędziowie od początku funkcjonowania centrum korzystali z niego bez żadnych ograniczeń. Ale pojawiły się poważne problemy z zachowaniem czystości. Łamany był też regulamin obiektu. Dostęp do pomieszczenia na jakiś czas został więc dla arbitrów ograniczony – dodaje kierownik Centrum Sportu przy ul. Północnej.

    Gdyby biurokracji w całej sprawie było mało, skargę do MOSiR – u złożyło też Kolegium Sędziowskie Opolskiego Związku Piłki Nożnej. Ostatecznie stanęło na tym, że obecnie arbitrzy korzystają z wolnych szatni na parterze – docelowo przeznaczonych dla zawodników. Jeżeli wszystkie 6 szatni na parterze jest zajętych, w drodze wyjątku sędziowie mogą skorzystać ze wspomnianego wcześniej pomieszczenia na piętrze. Pozostaje tylko pytanie, czy takie standardy powinny obowiązywać na terenie najnowocześniejszego kompleksu sportowego w Opolu i jednego z najnowocześniejszych w regionie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 36

    2012-06-24 12:40:00 #868403
    Pani sędzina zapewne była by największą atrakcją tego spotkania
    [ 0 ]
    2012-06-23 10:46:05 #867605
    [moderacja]
    [ -7 ]
    2012-06-23 23:26:59 #868175
    nie ma obowiazku bycia sedzia pilkarskim i nie zawsze sedziuje sie na narodowym
    [ 0 ]
    2012-06-23 14:13:16 #867743
    Ja bym i się przy murawie przebrał i niech patrzą na gołą dupę jak chcą. Paniusia niech zmieni zawód.
    [ 0 ]
    2012-06-23 10:27:32 #867597
    szkoda,,a mogła by pokazac muszelke:))) a podobno ładna ta pani
    [ 0 ]
    2012-06-23 09:41:51 #867582
    Czemu nie ma foto sędziny tylko w googlach musiałem szukać a piękna jest:)))))))))))))))
    [ 0 ]
    2012-06-23 12:05:58 #867654
    Sprawdziłem na FB karolinkę - całkiem całkiem .Pewnie nie chciała sie tam przebrać bo administratorzy byli tak brzydcy, że nawet jakby mieli zawieszone kiełbasy na szyjach to psy nie zwróciłyby na nich uwagi :D
    [ 0 ]
    2012-06-23 11:25:26 #867640
    żohglujemy tytułami jak w "Fuckcie " widzę ;)
    [ 0 ]
    2012-06-23 08:55:03 #867565
    Tak...to faktycznie jest ogromny problem. Jak jej szatnia nie pasowała to się mogła w aucie przebrać. Marna sędzina a wymagania stawia sędziując w okręgówce. Właśnie dlatego powinno się zabronić sędziowania babom. A to szatnia nie taka, a to okna ze szkła, a to chorągiewki w złym kolorze...
    [ 0 ]
    2012-06-23 09:18:55 #867573
    Trzeba walczyć o swoje jako międzynarodowy arbiter ma swoje wymagania i słusznie przecie szatnia wc i prycznic to podstawa jak tak można kazać człowiekowi przebierać siew komórce na miotły i mopy.
    [ 0 ]
    2012-06-23 08:26:58 #867557
    pewnie brzydka i dlatego sie wstydzila. . .
    [ 0 ]