Michał Dyluś z biletami na sobotnie i niedzielne koncerty tegorocznego Festiwalu Opolskiego.(Fot: Dżacheć)
Jak co roku przed otwarciem kas biletowych z wejściówkami na festiwal zawiązał się komitet kolejkowy. Pierwsi chętni do kupienia biletów pojawili się na parkingu NCPP już w czwartek przed 8 rano. Tak jak Gabriela Benek, która dzisiaj do kasy podeszła jako pierwsza. - Chciałam bilety blisko sceny, w końcu nie po to czekałam cały dzień i noc żeby festiwal oglądać na bocznych sektorach – mówi kobieta. - A pani w kasie powiedziała mi, że dolne sektory są zajęte na potrzeby TVP – dodaje. - Dobrze, że chociaż udało mi się dostać te bilety – dodaje Michał Dyluś, który wybiera się na sobotnie i niedzielne koncerty.
NCPP potwierdza, że obecnie można nabywać bilety tylko w górnych sektorach amfiteatru oznaczonych literami od H do P. - To kwestia wyłączeń na potrzeby realizacji TVP, a także puli biletów jaką dysponuje telewizja. Już po zakończeniu prac technicznych część z teraz niedostępnych biletów może wrócić do sprzedaży – wyjaśnia Agnieszka Jurowicz, wicedyrektor NCPP w Opolu. - Skandal. Jak można tak traktować ludzi. To impreza dla wszystkich, a nie tylko Warszawki – komentowali zdenerwowani kolejkowicze.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
Kolejka pod kasami NCPP jest w tej chwili jedyną okazją na zakup biletów na festiwal. W elektronicznej sprzedaży za pośrednictwem portalu KupBilet cała zadysponowana tam pula rozeszła się w godzinę.





W dyskusji: 16
Dlatego nienawidzę ludzi w warszawy,zwykli ludzie czekali tyle godzin w kolejce i dostaną gorsze miejsca,a ci pieprznięci warszawiacy przyjadą i posadzą tyłki na najlepszych miejscach i jeszcze za darmo !!!
Trzeba zbojkotować ten durny festival