Przebudowa pochłonęła prawie milion złotych. Dzięki tym środkom opolanie otrzymali nowe miejsce rekreacji.
Skwer tętni zielenią. W sumie ma na nim zostać nasadzonych ponad tysiąc krzewów i drzewek.(Fot: Dżacheć)
- Aby od pierwszych dni funkcjonowania skweru było na nim zielono, rozłożona została wcześniej zrolowana trawa. Na bieżąco sadzone są już krzewy i drzewka. Wśród nich można rozpoznać bukszpany czy lawendę. Są specjalnie wyselekcjonowane sadzonki omżynu Dawida czy tawuły japońskiej, które pięknie kwitną latem – wylicza Agnieszka Maślak, naczelnik wydziału infrastruktury i gospodarki komunalnej opolskiego ratusza. - Na największą uwagę zasługuje chyba jednak nowa fontanna, która teraz jest centrum całego skweru. Składają się na nią granitowe bloki o rożnych rozmiarach i kolorach. Dodatkową atrakcją jest urozmaicone oświetlenie skierowane na wodotryski – podkreśla Maślak.
Na tym zmian skweru nie koniec. Dotychczasowe żwirowe ścieżki i nasypy zostały zastąpione traktem z kamiennych płyt. Całość jest dobrze oświetlona. Ustawionych zostało kilka nowych ławek. Od strony ulicy Spychalskiego skwer został otoczony murkiem, który znacznie ograniczył przestrzeń chodnikową, ale autorzy projektu zachęcają do pokonywania tego odcinka przez teren rekreacyjny. Obecnie trwają odbiory techniczne inwestycji, ale jak informuje ratusz, po weekendzie z fontanny powinna trysnąć woda.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Całkowity koszt inwestycji to 971 tysięcy złotych. Zgodnie z pierwotnymi deklaracjami ratusza, przebudowa skweru miała być gotowa do końca ubiegłego roku, ale na skutek koniecznych zmian w projekcie zanotowała opóźnienie.






W dyskusji: 102
Mieszkam w poblizy 25 lat i ten skwer to XXI wiek i powinno być więcej takich małych skwerów w różnych dzielnicach. Nie mozna wiecznie potpierać się tylko wyspą Bolko, która tefakto właśnie jest remontowana.
A swoją drogą za co ten milion i czy nie lepiej było za te pieniądze wyremontować jakąś przychodnie albo szpital.
Codziennie przechodzę koło tego placu i przy skrzyżowaniu wrocławska - Spychalskiego murek jest zbudowany w taki sposób, że jak jadą dwa wózki to się nie minie a obok jest przejście dla pieszych więc jest spora potrzeba na szerszy chodnik. Ale cóż pewnie tego i tak się nie zmieni. (wielka prośba) Na przyszłość jak coś się projektuje to najpierw patrzy się na wszystko a później robii. Bo sami sobie podkładamy kłody:)