- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13806
- Dodano: 2012-04-09 / 08:31
- Komentarzy: 93
Lanie wodą - tradycja, byle z umiarem
- Polewanie z wiadra, wrzucanie do stawu dziewczyn było popularne zwłaszcza na wsiach. Jeśli dziewczyna została zlana do suchej nitki to było wiadomo, że się podoba. Dziewczyna sucha ewidentnie nie miała powodzenia, więc postrzegała to jako afront - tłumaczy Elżbieta Oficjalska, etnograf z Muzeum Wsi Opolskiej. - Oblewanie wodą często było przyczyną zachorowań - kobiety chorowały na grypę i zapalenie płuc, czasem dochodziło nawet do zgonów, dlatego z tradycją władze niemieckie próbowały walczyć, administracyjnie zakazując jego kultywowania - dodaje.
Dziś podtrzymując zwyczaj śmigusa-dyngusa musimy być ostrożni. - Oblewanie wodą osób, które sobie tego nie życzą może być ukarane mandatem do 500 złotych. Ale swoich praw przed sądem mogą dochodzić też osoby, którym woda zniszczyła ubranie, telefon komórkowy czy inne przedmioty, jakie miała przy sobie - informuje podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Z karą muszą się także liczyć osoby, które wylewają wiadra wody na jadące ulicą samochody.
Zobacz także Burze nad Opolszczyzną. Strażacy interweniowali blisko 70 razy
Policjanci apelują o zdrowy rozsądek i umiar tym bardziej, że oblewaniu wodą nie sprzyja też pogoda. W Opolu ma być dzisiaj zaledwie 5 stopni powyżej zera.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast


W dyskusji: 93