Kto jest tak naprawdę dyrektorem MOSiR - u zdaje się zastanawiać prezydent Ryszard Zembaczyński. I trudno mu się dziwić, bo odwołany dyrektor na stanowisku pozostaje a wybrany w konkursie nie podjął pracy.(Fot: Dżacheć)
Przypomnijmy. W minioną środę w ratuszu odbyła się konferencja prasowa z udziałem Sławomira Kożuszko, nowego dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Opolu. Kożuszko przedstawił swoje plany na zarządzanie miejską spółką, opowiadał o swoich pasjach sportowych i zapewnił dziennikarzy, że już wkrótce podzieli się konkretnym pomysłami imprez organizowanych przez MOSiR pod jego wodzą.
Tymczasem w poniedziałek okazało się, że Sławomir Kożuszko pracy w Opolu podjąć nie może, bo wciąż zatrudniony jest w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Prudniku. Jak udało nam się dowiedzieć w ratuszu, placówka oświatowa nie zgodziła się na rozwiązanie umowy dr Kożuszko za porozumieniem stron i nowy dyrektor opolskiego MOSiR będzie uczył wuefu jeszcze do czerwca. O swojej sytuacji Kożuszko najwyraźniej nie chce rozmawiać, bo w poniedziałek przez cały dzień nie odbierał telefonu.
Zobacz także Największa rozbudowa Polderu Żelazna. Pomieści ponad dwa razy więcej wody
Reakcja władz miasta na taki obrót sprawy była natychmiastowa. Propozycję pozostania na stanowisku dyrektora przez kolejne trzy miesiące otrzymał odwołany niedawno z tej funkcji Maciej Płuska. - Prezydent poprosił mnie abym piastował to stanowisko do czasu absencji pana Kożuszko. Wicedyrektor MOSiR – u jest obecnie w zaawansowanej ciąży i nie mogła mnie zastąpić. To zupełnie awaryjna sytuacja, ale oczywiście postaram się podołać powierzonemu zadaniu – komentuje sprawę Płuska.
Odwołany a obecnie przywrócony na stanowisko dyrektor tłumaczy też swoje piątkowe wystąpienie na konferencji prasowej kiedy opowiadał o nowej posadzie doradcy prezydenta ds. sportu, zarobkach w wysokości 10 tysięcy złotych i awansie Odry Opole do Ekstraklasy. - To miał być żart – ocenia Maciej Płuska. Dlaczego dyrektor pokusił się o to 2 dni przed 1 kwietnia i w sytuacji kiedy prezydent pozostawił go 3 miesiące na stanowisku – pozostaje tajemnicą.


W dyskusji: 26