Do tragedii doszło w niedzielę po 23.00 w miejscowości Zielina w gminie Strzeleczki, niedaleko Krapkowic.
- 25-letni mężczyzna, prawdopodobnie jadąc samochodem marki audi z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego uderzył w mur i zatrzymał się na budynku - relacjonuje asp. Radosław Leśniak z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Okazało się, że kierowca chciał skręcić z głównej drogi w ulicę Lipową, gdzie mieszkał. Rannego 25-latka i jego o rok starszego pasażera zabrano do szpitala w Opolu. Niestety obrażenia 26-latka okazały się na tyle poważne, że niespełna półtorej godziny później mężczyzna zmarł.
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, Mateusz Ś. w 2009 roku stracił prawo jazdy za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Nie wiadomo jednak, czy odzyskał dokument uprawniający do kierowania samochodem, czy w chwili gdy doszło do wypadku prowadził bez uprawnień.
- Pracował za granicą i co jakiś czas jak wracał do domu, to szalał po wiosce z ogromną prędkością - mówił na miejscu wypadku jeden z mieszkańców Zieliny.
Za spowodowanie wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu kierowcy grozi do 12 lat więzienia.
Zobacz także Burze nad Opolszczyzną. Strażacy interweniowali blisko 70 razy









W dyskusji: 463
Daniel [*] :(:(:(
Nie będę się z Wami kłucić, a już na pewno nie z jakimiś idiotami którzy mają takie chamskie komentarze. Przykro mi że Ty,,anty_tikacz" masz takie dziecinne nastawienie.
Dobrze, że to sie stało o tak później porze, bo na tej ulicy chodzą dzieci, jeżdżą samochody, mogło to się skończyć o wiele gorzej.
Smutne, że tak to musiało się skończyć, szkoda chłopaka. Oby innym to dało do myslenia, że niestety w większości wypadków ginie pasażer :( [*]
NR.2 w rankingu najgłupszego kolegi za to że mu pozwolił na to żeby wsiąść z potencjalnym zabójcą do auta.
Super tylko że nie zabił ludzi którzy poboczem spacerują albo jakiejś wracającej pary.Wystarczyło by pajace pomyśleli że mają muzę klimę i można iść w kimę a rano wstać i jechać no ale kozak chciał pokazać jak się w Niemczech dorobił nie euro ale głupoty buhaha.
Pierwsza z nich brzmi "nie znasz nie oceniaj..." glupie komentarze typu debil idiota itp... zostaw dla siebie bo moze to czytac ktos z rodziny lub przyjaciol i komus moze byc przez to przykro...
Kolejna z zasad brzmi "prowadzisz, nie pij..." a jeszcze jedna, jak juz pijesz i chcesz wsiasc do smochodu to nie zabieraj najlepszego kumpla ze soba... kumpla jak i nikogo innego... To takie moje dwie zasady ku przestrodze innych ktorzy to czytaja lub beda to czytac... Pomyslcie zanim stanie sie cos glupiego jak w tym przypadku...
Dla mnie czlowiek ktory pije i wsiada za kierownice, jest czlowiekiem bez wyobrazni i ja osobiscie nie mam serca dla takich ludzi, nie mialbym nawet gdyby to byl moj najlepszy kumpel czy nawet ojciec... Czlowiek bez wyobrazni jest czlowiekiem skonczonym... Faktycznie kierowca jest sam sobie winien bo w barze w ktorym pili juz widzieli jak wyglada i zabrali mu kluczyki ale udalo mu sie je odzyskac i uciekli obaj z mysla ze dojada do domu "jak zawsze"... Kierowca tez nie moze przyjmowac na siebie calej winy bo ś.p. pasazer takze mogl nie wsiadac do auta z pijanym kierowca... A doskonale wiedzial ile wypil i widzial jak wygladal... z tego co wiem to chlopaki byli z tego samego rocznika... Chodzili do tej samej klasy i kumplowali sie od mlodych lat... Szkoda ze to sie tak skonczylo.... :( Kondolencje dla rodziny zmarlego...[*]
Biedny Mateusz kiedy dowie sie o smierci swojego najlepszego kolegi...;(
Aludzie z tej wioski to tez tacy bohaterowie... Wielce cwaniakuja ze tak to sie musialo skonczyc i w ogole, a w glebi duszy jest im ich napewno zal... Pomyslcie sobie ze to mogly byc wasze dzieci...
LUDZIE DAJCIE IM JUZ SPOKOJ...!
Moze i nie jestem idealnym kierowca i prawko mam dopiero 2 lata ale trzymam sie tej zasady, ze jesli kieruje to nie pije, a jak chce sobie wypic to prosze kogos zeby odwiozl ze mna auto i wtedy sie bawie...
Niech kazdy wezmnie to sobie do serca...
Spoczywajcie w Pokoju (*) (*) (*) (*)
Uwierzcie takie coś może się zdarzyć każdemu z was , nawet temu najbardziej spokojnemu. Chwila głupoty , trochę więcej odwagi dumy i pychy i tragedia murowana.
Że ten mur się nie przewrócił ?
Tym razem AUDI w roli głównej.