Andrzej Fereńczak z Zakopanego przyjeżdża na opolski kiermasz od 7 lat, ale ze swoimi wyrobami był też w Rzymie, Lipsku i Hannoverze. (Fot. Dżacheć)
Jak co roku, na ulicy Krakowskiej swoje kramiki rozstawili sprzedawcy z całej Polski. Wśród nich właściciele pasiek, wędzarni, twórcy ludowi i rzemieślnicy. Na straganach można kupić oscypki i miody, ale także ozdoby na wielkanocny stół.
Rękodziełem od lat zajmuje się Andrzej Fereńczak, który do Opola już po raz siódmy przyjechał z Zakopanego. W jego rękach drewniane pomalowane na kolorowo jajko w kilka minut zmienia się w pisankę. - Wystarczą trzy dłuta i bardzo mocny chwyt dłoni. Wygląda to na prostą robotę, ale jak dłuto się ześlizgnie to robi się niebezpiecznie - tłumaczy. Jak dodaje, jajka są produktem ubocznym drewnianych ikon, które rzeźbi. - Jajka to tak bardziej dla relaxu, hobbystycznie - dodaje.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Zakupy w kupieckich kramikach przy ul. Krakowskiej można robić przez cały najbliższy tydzień w godzinach 10-18.








W dyskusji: 45