- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13206
- Dodano: 2012-03-14 / 10:29
- Komentarzy: 285
14-latek z marihuaną
We wtorek kryminalni z Zawadzkiego znaleźli u 14-letniego mieszkańca powiatu strzeleckiego 0,23 grama marihuany oraz lufkę. Nieletniego w obecności matki policjanci przesłuchali w charakterze sprawcy czynu karalnego.
Funkcjonariusze podejrzewają, że 14-latek dopuścił się także innych przestępstw narkotykowych oraz wykroczeń przeciwko mieniu. Jego sprawą zajmie się teraz sąd do spraw nieletnich. Posiadanie środków odurzających zagrożone jest karą nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 285
Jak to dobrze mieszkać w NL :)
Ja jetem za tym zeby karać tych co na to zasługuja a nie dzieci starszyć wiezięzieniem!!!!!!!!
Uważam , że autor powinien dopisać , że taka kara grozi dorosłemu sprawcy czynu zabronionego . Sad dla nieletnich będzie rozpatrywał stopień demoralizacji i podejmie odpowiednie kroki przewidziane w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich . A tam nie ma mowy o żadnych trzech latach pozbawienia wolności .
- Synu, jedź na daczę. Jak będziesz na miejscu - przedzwonię i powiem, co masz robić!
Pojechał syn na daczę, wszedł na piętro i zobaczył na środku salonu ogromne łóżko, na którym leżała piękna dziewczyna w delikatnym peniuarze. W tym momencie dzwoni komórka. Chłopak odbiera - a to jego ojciec:
- No co, jesteś?
- Jestem.
- Dupeczkę widzisz?
- Widzę.
- "Choinka" stoi?
Chłopak nie załapał i rozgląda się dookoła - za oknem świerczek rośnie.
- Stoi!
- No to skacz na nią!
Chłopak otworzył okno i z rozbiegu skoczył na drzewko. Po godzinie ojciec znów dzwoni do niego:
- No, jak, krew była?
- Taa... Z nosa i z uszu...
Ojciec z zachwytem:
- Mój ty sadysto!
Leżą w łóżku, ale nie wiedzą, jak zacząć. On dzwoni do ojca.
– Rozbierz się do naga I połóż obok niej – słyszy radę.
Tak robi. Ona nie wiedząc, co to ma znaczyć, wstaje i dzwoni do matki.
– Rozbierz się do naga I połóż obok – słyszy radę.
Młoda tak robi. Młody znowu wstaje i dzwoni do ojca.
– Teraz wsadź najtwardszą część twojego ciała tam, gdzie ona sika – radzi ojciec.
Za chwilę panna młoda dzwoni do matki mówiąc:
– Mamo, co mam robić, on właśnie wsadził głowę do kibla?
Syn wraca do domu i mówi:
- Tato już nie jestem prawiczkiem!
- Brawo synu! Teraz jesteś prawdziwym mężczyzną. Zapal papierosa, napij się wódki, usiądź i opowiedz jak było.
- Dziękuję. Chętnie zapalę i z Tobą wypiję, ale usiąść nie usiądę......
- Mnie tak się trzęsą, że nie mogę utrzymać szklanki.
Na to drugi:
- Eeee, mnie tak się trzęsą, że nie mogę włożyć sztucznej szczęki.
Na to z miną zwycięzcy odzywa się trzeci:
- To wszystko nic… Mnie się tak trzęsą ręce, że wczoraj zanim oddałem mocz, doszedłem trzy razy…
- Ja jeszcze nigdy tego.. no.. nie robiłem...
- No to co pan mi tu głowę zwraca ! Proszę pójść do lasu i najpierw tam
potrenować na dziuplach.
Facet wraca po pewnym czasie i mówi do burdel mamy, że juz jest gotowy.
- To pójdzie pan na górę, tam pani Jola pana obsłuży.
Facet zachodzi, panienka mu sie rozkłada, a on ją z kopa, raz, drugi.
- Co ty wyprawiasz ?!? - krzyczy dz**ka
- Sprawdzam, czy pszczół nie ma.
- Poproszę prezerwatywy o smaku malinowym, albo nie, nie, może wiśniowe. Nie, nie, może bananowe...
I tu odzywa się starsza pani stojąca w kolejce:
- Synku będziesz pie***lił, czy kompot gotował?:)
Niedaleko stojący obserwator żeńskich zmagań zgiął się w pół, wsadził dłonie pomiędzy uda i wrzasnął.
Pani podbiegła do niego przerażona:
- Ja bardzo pana przepraszam, ale to było doprawdy niechcący!
Pan dalej jęczy:
- Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc…
Pan nadal jęczy…
Pani rozpięła mu rozporek i rozpoczęła masowanie. Po 5 minutach pyta: – No i jak? – Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli..
Mężczyźnie rozpiął się rozporek, więc kobieta próbuje mu jakoś elegancko zwrócić uwagę:
- Hmm… sklep się Panu otworzył…
Pan od razu zorientował się co chodzi i zapiął rozporek, ale chciał wiedzieć, czy nie widziała przypadkiem czegoś więcej:
- A, hmm… kierownik był?
- Nie, tylko jakiś fizyczny leżał na worach…
- Wiesz, w kinie na rogu grają świetny film. Może wybrałybyśmy się?
- Wiem, ale on jest od 18 lat. Nie wpuszczą nas. – Masz rację. Wiesz, właściwie to i tak mi nie pasuje, bo nie mam z kim dziecka zostawić.
- Wiecie co – mówi najstarszy z braci – przesuńmy tę wersalkę pod drugą ścianę …Jednego zmajstrują, a trzech zabiją!!
- No, dalej mały! Wychodź! Mówię poważnie – ona śpi….
- Bardzo zmarzłam, mógłby mi pan podać koc?
- Poudawajmy tej nocy, że jesteśmy małżeństwem…
- Ach, oczywiście!
- Więc podaj sobie sama ten cholerny koc!!
-Przepraszam, tańczysz?
-Tańczę, śpiewam, lubię koty…
-Co tak pleciesz?
-Plotę, wyszywam, robię na drutach…