- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10109
- Dodano: 2012-02-18 / 17:13
- Komentarzy: 80
Szajka złodziei kradnie rynny z kościołów
Parafię pw. św. Antoniego okradziono w nocy z poniedziałku na wtorek. - Zniknęło 7 miedzianych rynien spustowych, które służyły do odprowadzania wody od 30 lat - mówi ks. Marian Obruśnik, proboszcz parafii w Luboszycach.
Jak dodaje proboszcz, rok temu kościół również został okradziony - wtedy fragmenty rynien, które zabrali złodzieje zastąpiono nowymi, wykonanymi z ocynkowanej blachy. - Teraz nawet ich nie tknęli. Dobrze wiedzieli, że są mało warte - mówi proboszcz. Straty w luboszyckiej parafii wyceniono na około 4 tysiące złotych. - Teraz też musimy kupić rynny z ocynku albo plastikowe, nie ma rady - podsumowuje kapłan.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Złodzieje zainteresowali się także kościołami w Starych Siołkowicach oraz Dobrzeniu Wielkim, skąd również ukradli miedziane rynny.
Jak się okazuje, podobnych zdarzeń na Opolszczyźnie było więcej.
- Przed weekendem zatrzymaliśmy trzy osoby, którym policjanci postawili zarzuty związane z kilkunastoma podobnymi przestępstwami do których doszło w innej części województwa. Niewykluczone, że osoby te mogą mieć również coś wspólnego z kradzieżami w powiecie opolskim - mówi nadkom. Maciej Milewski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Na razie dla dobra sprawy nie możemy jednak mówić o żadnych szczegółach - dodaje rzecznik.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie




W dyskusji: 80
- Pańskie kazanie było z aj. e b i. s t e!
- Synu! Nie możesz tak mówić!
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę z a j. e b i. s t e!
- Synu, opamiętaj się póki możesz!
- Było tak z a j. e. b i. s t e, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- P i. e r. do...... sz?!
- Trzy szóstki babciu!
Cztery katoliczki piją kawę. Pierwsza mówi:
- Mój syn jest księdzem. Kiedy wchodzi do pokoju, ludzie mówią: "Ojcze".
Druga mówi:
- Mój syn jest biskupem, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie mówią: "Wasza miłość".
Trzecia na to:
- Mój syn jest kardynałem, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie mówią: "Wasza ekscelencjo".
Ponieważ czwarta w milczeniu sączy kawę, delikatnie ją zachęcają:
- No...?
- Mój syn jest wspaniale umięśnionym tancerzem. Kiedy wychodzi na scenę, kobiety wołają: "O mój Boże!"
- Kleroza.
- Ciągnęłam druta.
Ksiądz zaaferowany nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
- Po Snickersie...
No coz wiek i wykształcenie nie chroni przed głupota!!!!!!