- Autor: Mat
- Wyświetleń: 10267
- Dodano: 2012-02-06 / 09:33
- Komentarzy: 120
Hakerzy czy pospolici złodzieje? Jak jest na Opolszczyźnie
W 2011 roku opolska policja odnotowała 601 oszustw o charakterze kryminalnym i 3770 kradzieży z włamaniem. W tych statystykach kryją się również przypadki przestępczości internetowej, ale nie przekraczają progu 10 procent ogólnych zdarzeń. - Najczęściej chodzi o przypadki oszustw związanych z działalnością portali aukcyjnych. Zdarzają się zarówno pojedyncze incydenty jak i recydywiści – mówi podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Tego typu rodzaj przestępczości internetowej sprowadza się na ogół do przełamywania zabezpieczeń kont internetowych użytkowników i podszywanie się pod prawdziwych właścicieli. Na ogół chodzi o niewielkie sumy, ale zdarzają się też wyjątki – dodaje.
Takim wyjątkiem okazała się działalność trójki mieszkańców Opolszczyzny - Marka T., Sebastiana D. i Aleksandry T., którzy na przestępczości internetowej „zarobili” około 300 tysięcy złotych, działając według omówionego wcześniej schematu na portalu Allegro. Marek T. posługując się między innymi sfałszowanym dowodem osobistym, założył kilkanaście kont, na których oferował do sprzedaży towary, które po zakupie nigdy nie trafiały do klientów. Tylko na jednym z zarejestrowanych kont oszukanych zostało 800 osób.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
Znamiona typowej działalności hakera nosił już za to wybryk 17–latka z Opola, który postanowił włamać się na jeden z opolskich serwisów internetowych. Uczeń klasy informatycznej jednego z opolskich techników tłumaczył policjantom, którzy zapukali do drzwi jego domu, że próbował uzyskać dostęp do kilku serwisów internetowych, ponieważ interesuje się systemami zabezpieczeń wykorzystywanymi na tego typu serwerach. Zapomniał jedynie, że zgodnie z polskim prawem, usiłowanie włamania do systemu informatycznego to przestępstwo za które grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet do dwóch lat więzienia.
- Osoby, które kradną cudzą tożsamość w internecie, grasują potem na portalach aukcyjnych to zwykli, pospolici złodziejaszkowie. Żerują przede wszystkim na braku ostrożności użytkowników internetu. Nie wykazują się jednak przy tym jakąś wybitną wiedzą w zakresie informatyki czy umiejętnościami – mówi asp. sztab. Sławomir Szorc, naczelnik Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KMP Opole. - Tego typu sprawami zajmuję się w Opolu już kilka dobrych lat i mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że spotkałem tylko jedną osobę zasługującą na miano hakera. Sprawa dotyczyła włamania do systemu jednego z banków. Kiedy mężczyzna zaczął opowiadać jakie po kolei zabezpieczenia łamał i jakiej wymagało to wiedzy, to aż trudno było uwierzyć, że dokonała tego jedna osoba – podkreśla.
Jak ocenia naczelnik Szorc, zachętą dla przestępców internetowych jest lekceważenie przez poszkodowanych wielu przypadków. - Mnóstwo osób nie zgłasza, że zostały oszukane. Wychodzą z założenia, że niewielka kwota oszustwa nie zasługuje na ściganie. A to woda dla młyn dla oszustów, którzy w takiej sytuacji czują się anonimowi i bezkarni – podsumowuje.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 120
A na stronę to mam hasło admin1, a Wy jakie macie hasła?