- Autor: Greg
- Wyświetleń: 22280
- Dodano: 2012-01-30 / 14:50
- Komentarzy: 122
Niesprawna winda zmiażdżyła nogi kobiecie
Do wypadku doszło w bloku przy ul. Sieradzkiej 5. Gdy 63-letnia kobieta weszła do windy, ta nagle ruszyła w górę. Pasażerka przewróciła się i wypadła z windy. Wtedy dźwig zjechał w dół, przygniatając kobiecie nogi. Świadkowie wypadku wezwali na miejsce służby ratownicze.
- Jak ustalili funkcjonariusze, do wypadku doszło podczas obecności na miejscu ekipy konserwatorów, która miała usunąć zgłoszoną wcześniej awarię. Kobieta doznała złamania obojczyka oraz obrażeń obu nóg - informuje Aleksandra Mękal-Wnuk z opolskiej policji.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Zarządca budynku, firma "Poranek s.c." tłumaczy, że firma konserwująca dźwig przyjechała ustalić usterkę i winda ruszyła w momencie, gdy technicy byli w maszynowni. Prawdopodobnie usunięto blokadę, która zabezpiecza przed jazdą dźwigu, gdy drzwi są otwarte. Świadkowie twierdzą, że przed wypadkiem nie było żadnej informacji, która mówi o awarii windy. Dopiero po zdarzeniu na drzwiach przyklejono kartkę "Uwaga! Dźwig nieczynny".
Wyjaśnianiem okoliczności wypadku i winnych zdarzenia zajmują się policyjni śledczy.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie



W dyskusji: 122
? czy czegoś nie dopilnowali w trakcie prac ..sprawa jest ciężka ,bo taka sytuacja może się powtórzyć w każdym bloku z windą a jak sobie pomyśle ze przez jakiegoś osiołka coś może się stać komuś z moich bliskich to krew zalewa :/