- Autor: Greg
- Wyświetleń: 35303
- Dodano: 2012-01-28 / 16:03
- Komentarzy: 269
Około 300 aut blokowało autostradę. Kierowcy protestują
Zbiórka kierowców z Brzegu i okolic była imponująca - na parkingu przy zajeździe Rybiorz pojawiło się około 250 samochodów. Kolejni kierowcy dołączali się do protestujących po drodze.
Pomysłodawcą akcji jest Łukasz Jasiński, który przyznaje że nawet jego zaskoczyła siła Internetu. - To za jego pośrednictwem nasza inicjatywa poszła w Polskę, by przynieść ogromny odzew. Protestują kierowcy z ponad 100 miast całego kraju, a ciągle dostaję smsy z informacjami o kolejnych miejscowościach, które dołączają do sprzeciwu - tłumaczy.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Jak mówi organizator akcji, wyjścia z sytuacji są dwa. - Albo rząd obniży akcyzę albo podniesie nasze wynagrodzenia. W Polsce za minimalną krajową płacę można kupić 200 litrów paliwa, w Holandii - ponad tysiąc - przytacza przykład.
Na parkingu widać było i sportowe modele BMW z najwyższej półki, posiadaczy ogromnych vanów, ale też maluchów. Większość - z plakatami, przyklejonymi do szyb z symbolem protestu.
- Benzyna bez podatków kosztuje 2,80. A na co płacimy całą resztę? To przesada, przecież nie możemy przesiąść się w zimie na rower, żeby dojechać do pracy - mówi Piotr Wójtowicz, który na masce swojego samochodu ustawił słoik z groszami, które chętnie dorzucali mu "na benzynę" inni kierowcy.
O godzinie 12:30 kawalkada samochodów ruszyła w kierunku autostrady. Kierowcy jechali dwoma pasami ruchu, wyprzedzając się nawzajem - choć ich prędkości były bardzo zbliżone do siebie. Zgodnie z zapowiedziami - jechali około 40 km/h.
Zobacz także 46-latek nieprzytomny po pobiciu. Podejrzany aresztowany WIDEO
Kilkadziesiąt radiowozów wzdłuż trasy przejazdu, a nad autostradą policyjny śmigłowiec - funkcjonariusze bacznie przyglądali się poczynaniom protestujących kierowców. Wystarczyło wyprzedzanie pasem awaryjnym, by już po chwili kierowca został zatrzymany.
- Staramy się głównie monitorować sytuację, ale w przypadku łamania przepisów czy narażania innych kierowców na niebezpieczeństwo musimy reagować. Lewy pas służy tylko do wyprzedzania, poza tym na drodze musi być drożny przejazd choćby dla służb ratunkowych, które przecież mogą jechać do wypadku - mówi nadkom. Maciej Milewski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Poza brzeskimi kierowcami, na Opolszczyźnie protestowali także m.in. mieszkańcy Krapkowic i Gogolina którzy z kolei pojechali autostradą w stronę Katowic.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA












W dyskusji: 269
gdyż tam siedzi całe zło.
Tak na marginesie to jestem pod wrażeniem, że jednak jesteśmy w stanie się zjednoczyć i wspólnie walczyć o "SWOJE"
demokracja
wolność słowa
zielona wyspa