Opolski ratusz liczył, że na działce przy ul. 1 maja powstanie hotel. Tymczasem inwestor który kupił grunt od miasta zorganizował tutaj tani parking.(Fot: Dżacheć)
Plan ratusza był prosty. Działka idzie pod młotek, ale pod warunkiem że powstanie na niej hotel i to wysokiej klasy. Przetarg na sprzedaż gruntu obłożono więc odpowiednimi zapisami, które na jego nabywcę nakładały obowiązki inwestycyjne i to w określonych terminach. Na takich zasadach nikt jednak działki kupić nie chciał. Kiedy po trzecim z rzędu podejściu na horyzoncie pojawił się pierwszy zainteresowany, ratusz sprzedał działkę, a zapisy warunkujące powstanie hotelu z postępowania przetargowego usunął.
- Decyzja o sprzedaży pokazuje naszą determinację. Chcemy powstania nowoczesnego hotelu w Opolu, a ta transakcja daje ku temu nadzieję. Nie mamy powodu aby wątpić w dobrą wolę inwestora – tłumaczył w marcu 2010 roku ówczesny rzecznik ratusza, Mirosław Pietrucha.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Minęły prawie dwa lata, a poza lekkim wyrównaniem i ogrodzeniem terenu, oraz przepędzeniem z działki dzikich handlarzy drobiem, przy skrzyżowaniu 1 Maja z Dubois nic się nie zmieniło. Od niedawna na płocie wokół działki wiszą banery informujące o możliwości zaparkowania samochodu po bardzo konkurencyjnych cenach, bo 50 groszy za godzinę. - Plany inwestycyjne pokrzyżował kryzys. Budowa hotelu ruszy kiedy otrzymam kredyt na ten cel. Ale kiedy to będzie, przyznam szczerze nie wiem – ucina rozmowę Bogdan Chwaliński.
Ratusz z takiego obrotu sprawy nie jest zadowolony, ale choć przyznaje to niechętnie, po zmianach w postępowaniu przetargowym podczas sprzedaży działki, teraz inwestora nie może do niczego zmusić. - Ta sytuacja nie cieszy, a wręcz martwi, bo w Opolu wciąż brakuje dobrej infrastruktury hotelowej, a przecież taki był zamysł dla tego miejsca – mówi Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola. - Plan zagospodarowania przestrzennego dla tej działki przewiduje tam jedynie powstanie hotelu, ale utworzenie tam tymczasowego parkingu nie jest jakimś nadużyciem. Osobiście będę sprawdzał dokładnie jak wygląda umowa z właścicielem działki i czy ratusz ma możliwość jej odkupienia – podsumowuje Wiśniewski.

W dyskusji: 75
jak widac w ratuszu logiki brak tak samo jak z nagrodami, im wiecej ludzi na chorobowym tym wieksze nagrody bo oszczedzaja na wyplatach a chorobowe i tak ZUS placi heh tylko kto ten ZUS utrzymuje!!!! toz to jest rozboj w bialy dzien! i to robiony przez wlodarzy miasta! brak slow!
Temat nadaje się na książkę o tytule: jak to Bogdan CH. (bez mydła) wyru..ł ratusz"