- Nie dopisał śnieg, renifera musiałem zamienić na motocykl - mówi Leszek Pejs, motocyklista z Niemodlina.
Ponad 100 motocyklistów, przebranych w mikołajowe stroje przejechało dziś ulicami Opola. Spotkali się na parkingu Centrum Handlowego Karolinka, skąd kawalkada jednośladów przejechała pod Centrum Handlowe Turawa Park. O godzinie 13:30 motocykliści zjawili się na rynku - ich wjazdowi towarzyszył hałas klaksonów i ryk silników, nie zabrakło także kłębów dymu. Gdy wjeżdżali na rynek, zaczął padać deszcz, co jednak nie ostudziło emocji uczestników niecodziennego spotkania.
- Dzisiejszym spotkaniem chcemy pokazać, że motocykliści nie są tacy źli. Czasem słyszymy za sobą okrzyki "dawcy", ale dzisiaj machają do nas dzieci, a także starsze osoby. Dla maluchów jesteśmy przedświąteczną atrakcją, rozdajemy im cukierki i pokazujemy nasze maszyny - mówi Krzysztof Moszyński z forum OpoleZone. Jak mówi, z roku na rok widać coraz większe zainteresowanie motocyklami płci pięknej. - Do tej pory dziewczyny podróżowały motocyklem najczęściej w roli pasażerki, a coraz częściej widzę je za kierownicą. To cieszy - dodaje Moszyński.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Opolanie chętnie podziwiali motocykle, sadzając na nich swoje pociechy i robiąc pamiątkowe zdjęcie. Szczególnym wzięciem cieszył się Leszek Pejs z Niemodlina, który renifera zamienił na 74-konny pojazd. - Wszystko dlatego, że nie ma śniegu. Renifery nie poradziłyby sobie z naszymi dziurawymi ulicami, dlatego zamieniamy je na motocykle - śmieje się motocyklista z Niemodlina.
Więcej zdjęć ze spotkania MotoMikołajów znajdziecie w naszej galerii.








W dyskusji: 132
Już w latach 20-tych dr Max Gerson dowiódł, że raka można zwalczyć, ale nie lekami. Wg jego TERAPII (celowo nie nazywam tego lekiem), w pełni zdrowy organizm jest w stanie sam zwalczać choroby. Wystarczy w odpowiedni sposób dożywić wszystkie komórki, pomóc organizmowi oczyścić się z toksyn, które kumulujemy przez lata i czekać aż organizm sobie sam poradzi. Brzmi dość prosto? temat skutecznie tuszowany przez wszystkie lata, temat tabu. Zdrowie jest sensowne ale nie jest dochodowe. Przemysł farmaceutyczny to niezły biznes, który nigdy nie upadnie. Idealny lek to taki, który mamy brać ale nie pomoże. Interes się kręci, przecież o to chodzi... cholera to nie to forum.Przepraszam