- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7605
- Dodano: 2011-11-07 / 11:08
- Komentarzy: 96
Strażacy pomogli przestraszonemu kotu
Strażaków na podwórko przy ulicy Wrocławskiej wezwała właścicielka kota. Zwierzę przestraszyło się samochodowego klaksonu i uciekło na drzewo.
- Kot siedział na wysokości około 6 metrów. Strażak rozstawił drabinę, ściągnął zwierzę i przekazał je właścicielce - mówi kpt. Bartosz Raniowski, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Opolu.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Jak przyznaje strażak, takie zgłoszenia zdarzają się średnio raz w miesiącu. - Czasem jest to właśnie wyciąganie zwierzaka, który gdzieś utknął, innym razem musimy zneutralizować gniazdo os, które zagrażają ludziom - mówi Raniowski.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 96
- Pamiętajcie, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego można zachorować. A może ktoś z was poda przykład?
Zgłasza się Jasio:
- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł.
- Mianownik: kot
- Dopełniacz: kota
- Celownik: kotu
- Biernik: kota
- Narzędnik: z kotem
- Miejscownik: o kocie
- Wołacz: kici kici!
- Kufel Heinekena proszę!!!
- Mogę ci nalać ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki...
- To poproszę pól kufelka i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada francuska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Lampkę Chatou proszę!!!
- Mogę ci nalać ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki...
- To poproszę pól lampeczki i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada polska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Setkę wódki proszę!!!
- Mogę ci nalać ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki...
- Hmm... to jeszcze 2 sety i budzić Sku**iela!!!