• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3892
    • Dodano: 2011-10-25 / 06:49
    • Komentarzy: 10

    Opolanie a konsultacje społeczne

    Mieszkańcy Śródmieścia w ostatnim czasie skorzystali z możliwości konsultacji i zasypali ratusz uwagami. Wcześniej protestowali na jednym z podwórek.(Fot: archiwum)

    Mieszkańcy Śródmieścia w ostatnim czasie skorzystali z możliwości konsultacji i zasypali ratusz uwagami. Wcześniej protestowali na jednym z podwórek.(Fot: archiwum)

    Konsultacje społeczne. Według jednych doskonałe narzędzie do zbierania opinii, według drugich atrybut niepotrzebny i sprzyjający tylko frustratom, którzy i tak zawsze są na nie. O jednoznaczną ocenę trudno także w Opolu. Ratusz z konsultacji korzysta regularnie, w ostatnim czasie nawet bardzo często. Z różnym efektem.

    Jedne z szerszych konsultacji społecznych jakie przeprowadził Urząd Miasta w Opolu miały miejsce kilka lat temu. Dotyczyły planu rozwoju miasta. - Skierowaliśmy zapytania do mieszkańców całego miasta i okazało się, że popełniliśmy błąd – wspomina Krzysztof Początek, wiceprezydent Opola. - Ludzie uczestniczący w konsultacjach nie zagłębiali się w ogólne problemy miasta, ale skupiali na własnych, bardzo bliskich im bolączkach, pisali o nietrzeźwych pod sklepem czy na klatce, braku żarówki czy zniszczonym koszu na śmieci. Z punktu widzenia tematu który konsultowaliśmy było to kompletnie nieistotne – wyjaśnia.

    Totalną klapą zakończyły się konsultacje z 2010 roku w sprawie komunikacyjnych problemów Opola. Do dyspozycji mieszkańców oddana została strona internetowa na której mogli umieszczać propozycje rozwiązań utrudnień w ruchu. - Nie wpłynęła dosłownie żadna propozycja – kręci głową Początek. - Co ciekawe, kiedy pojawiły się propozycje ratusza, forum pod nimi zatrzęsło się od opinii, wcześniej nic a nic – dodaje. Rozczarowanie było tym większe, że wspomniane konsultacje były częścią usługi za którą ratusz zapłacił prywatnej firmie. Na ogół taki proces odbywa się bezkosztowo, w ramach działania urzędu.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    Niska frekwencja uczestniczących w konsultacjach to największa bolączka. Kolejną jest niski, czasem wręcz skandaliczny poziom wyrażanych opinii. Jak wyliczył ratusz, około 10 procent stanowią wulgaryzmy, a przynajmniej dwa razy tyle zdania kompletnie nie związane z tematem. Najczęściej pojawiają się w formie elektronicznej. Ale zdarzają się też wyjątki. Zarówno pod kątem aktywności mieszkańców jak i poziomu wyrażanego zdania. - Czasem bierzemy głęboki oddech i cieszymy się, że konsultacje zostały przeprowadzone, bo natrafiamy na bardzo merytoryczną, pożyteczną opinię – przyznaje wiceprezydent Opola. - Nie znając takiej osoby można łatwo zauważyć, że ma się do czynienia z ekspertem – podkreśla.

    Z kolei do rekordowych będą z pewnością należały ostatnie konsultacje, które przeprowadził opolski ratusz w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego dla Śródmieścia IV. Ratusz otrzymał ponad 800 uwag od mieszkańców. Przeczytać i przeanalizować trzeba wszystkie.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 10

    2011-10-25 08:54:28 #700243
    Masz prawo milczeć, wszystko co powiesz może zostać użyte przeciwko tobie...:D
    [ 0 ]
    2011-10-25 12:04:28 #700255
    baby niech siedza w domach a jak juz musza niech wsiadaja do MZK a problem z komunikacja sam sie rozwiaze
    [ 0 ]