• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3896
    • Dodano: 2011-10-06 / 13:58
    • Komentarzy: 13

    Tour de Pologne w Opolu: zaczęły się negocjacje

    Czesław Lang, organizator TdP przyjechał w czwartek do Opola. - Wyścig to doskonała forma promocji miasta - przekonywał.(Fot: Dżacheć)

    Czesław Lang, organizator TdP przyjechał w czwartek do Opola. - Wyścig to doskonała forma promocji miasta - przekonywał.(Fot: Dżacheć)

    Czesław Lang i Lech Piasecki przyjechali dzisiaj do Opola z propozycją zorganizowania w stolicy regionu finału II etapu legendarnego wyścigu kolarskiego po Polsce. 69. edycja Tour de Pologne może zawitać na ulice miasta w postaci kilkukilometrowej pętli. Aby tak się stało, ratusz musi znaleźć 315 tysięcy złotych. - To wyjściowa kwota do negocjacji – zapewnia Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola.

    Lang i Piasecki objeżdżają Polskę promując wyścig i szukając miast, które chciałyby gościć 69. Tour de Pologne. Impreza rozpocznie się 10 lipca 2012 roku i potrwa 6 dni. - Od strony sportowej jesteśmy na najwyższej półce, zawodnicy biorący udział w naszym wyścigu zdobywają punkty do rankingu światowego więc zawsze gości u nas śmietanka kolarstwa – mówi Czesław Lang, organizator wyścigu. - Tour de Pologne to także doskonała forma na promocję kraju i jego regionów, relacja z wyścigu pokazywana jest nie tylko w TVP ale również na kanale Eurosport. Oglądają ją widzowie w 40 krajach – podkreśla Lang.

    Czy w przyszłym roku będą oglądać także Opole i kolarzy jeżdżących ulicami miasta? Podczas czwartkowej wizyty Langa padła konkretna kwota – organizacja finału w Opolu miałaby kosztować 315 tysięcy złotych netto. - Dopiero zaczynamy rozmowy i uważam, że to wyjściowa kwota do negocjacji. Opole też ma swoją uznaną markę i trzeba pamiętać, że rozmowy z nami nie będą wyglądały tak jak z miastem powiatowym, to już wyższy poziom – mówi Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola. - Oczywiście ja jestem za organizacją wyścigu w mieście, ale odpowiednie środki na ten cel trzeba zabezpieczyć w budżecie, ostateczną zgodę podejmie oczywiście prezydent Ryszard Zembaczyński – dodaje.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    Opole nie jest jedynym miastem na Opolszczyźnie, które odwiedzą organizatorzy Tour de Pologne. - Jedziemy także do Kędzierzyna – Koźla, tam chcielibyśmy wystartować z trzecim etapem wyścigu – wyjaśnia Lech Piasecki. - Opolskie mocno kojarzy się z tradycjami kolarskimi, odbywa się tu wiele dobrych wyścigów, ale znacznie mniejszej rangi – podkreśla. Jak udało nam się dowiedzieć, kolarze w ramach wyścigu Tour de Pologne na Opolszczyźnie mieliby też „zahaczyć” o Zakrzów. - To właśnie tam spotkaliśmy Andrzeja Sanockiego, podczas wyścigów konnych, który namawiał nas do organizacji Tour de Pologne na Opolszczyźnie – tłumaczy Czesław Lang.

    Podczas spotkania z Langiem i Piaseckim padły też pierwsze pytania, na ile TdP może sparaliżować ruch w Opolu. - Nie ma takich obaw, przejazd kolarzy można zorganizować perfekcyjnie i praktycznie bezboleśnie dla kierowców – zapewnia mł. insp. Jacek Zamorowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, a także szef zabezpieczenia trasy kilku edycji Tour de Pologne. - Jeśli pętla biegłaby wokół osiedla Armii Krajowej to ruch można zorganizować jednym pasem jezdni w obu kierunkach, a drugim pojadą kolarze. Wiem czego oczekują kolarze i kierowcy, to proste do zorganizowania – podkreśla.

    Jak poinformowali w czwartek organizatorzy Tour de Pologne, trasa wyścigu jest gotowa w około 80 procentach. Opole na podjęcie decyzji w sprawie Tour de Pologne ma czas do końca października.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 13

    2011-10-07 10:53:43 #689978
    Fajnie by było...tylko trochę drogo,to są początkowe koszty i na pewno jeszcze jakaś dodatkowa sumka dojdzie do tego.Jak dobrze organizatorzy pomyślą to miasto na tym dużo zarobi i zyska prestiżu.
    Oby tylko nie spaliło na panewce.
    [ 0 ]
    2011-10-07 00:15:02 #689861
    super. tylko żeby tego nie ktoś nie spier....ł.
    [ 0 ]
    2011-10-06 23:13:45 #689853
    Pomysł dobry ! Skoro nie będzie się nic działo w czerwcu w związku z Euro 2012, bo szef miasta o to nie zadbał, to może pokazać, że jednak liczymy się na arenie międzynarodowej w kolarstwie. Choćby przez wzgląd na ś.p. Joachima Halupczoka - amatorskiego mistrza świata, który pochodził z Niwek k. Opola. Warto przypomnieć, że opolszczyzna kiedyś w kolarstwie miała silną ekipę. Skoro stać miasto na bezsensowny pomysł za 250.000 z wypożyczalnią rowerów czy za 300.000 park rozrywki (czyt. siłownię na wolnym powietrzu) , które i tak zniszczą wandale lub rozkradną, to przynajmniej wybór jest słuszny, bo Opole zapisze się na kartach historii o to zostanie... Poza tym komercyjny rozgłos przyniesie znacznie więcej korzyści dla lokalnego biznesu. Trzeba tylko to widzieć i mieć odrobinę choćby przedsiębiorczego spojrzenia !
    [ 0 ]
    2011-10-07 06:53:43 #689877
    Chyba rajd Dakar bo w Opolu takie dziury w drogach !
    [ 0 ]
    2011-10-06 14:27:19 #689358
    finisz proponuje zrobić na oświęcimskiej, może sie na tych dziurach nie pozabijają :)
    [ 0 ]
    2011-10-06 18:51:52 #689578
    Czescie git a Rysiu niech zobaczy jakie plusy to dla Opola jestem ZA!!!!!
    [ 0 ]
    2011-10-06 17:47:38 #689547
    Zembaty nigdy nie zgodzi się na żaden wyścig - np emeryt chciałby przejść na drugą stronę ulicy i co nie da rady, bo jakiś spocony kolaż zajedzie mu drogę i to w dodatku może być bezbożnik a ptfuu . P prezydencie co tam promocja miasta liczy się zawsze dobro emerytów
    [ 0 ]
    2011-10-06 15:04:30 #689389
    Jestem za!!!!! Pamiętam,że kiedyś dawno temu już jechali przez Opole. Mam nadzieję,że za rok znowu pojadą. Szkoda tylko,że pętlę będą wokół osiedla AK,powinni przejeżdżać obok "opolskiej wenecji" to na pewno by się świetnie prezentowało w TV.
    [ 0 ]