• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 7854
    • Dodano: 2011-09-28 / 07:10
    • Komentarzy: 41

    Opolanka w Brukseli

    Opolanka w Brukseli

    (Fot. Greg)

    Pośród ponad 6 tysięcy pracowników Parlamentu Europejskiego można spotkać wielu Polaków, a wśród nich jest kilku mieszkańców Opolszczyzny. Tak jak Gabriela Karol, pochodząca z Paczkowa.

    Gabriela Karol pracuje w biurze prasowym Europejskiej Partii Ludowej, do której należy Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe oraz kilkanaście innych partii z różnych krajów członkowskich. Jak przekonuje, najlepszą drogą do pracy w europarlamencie jest odbycie stażu.

    - Konkursy na staż organizują różni europosłowie, ja dostałam się do biura Danuty Jazłowieckiej. Nie trzeba mieć znajomości, liczy się dobra znajomość języka angielskiego i zaangażowanie. I trzeba przygotować się, że to czasem kilkanaście godzin pracy na dobę, a nie przysłowiowe parzenie kawy, jakie czasem ma miejsce w polskich urzędach podczas praktyk - opowiada Karol.

    Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny

    Gabriela jest odpowiedzialna m.in. za przegląd prasy i wysyłanie najciekawszych wycinków prasowych do posłów. - Biuro prasowe jest takim przekaźnikiem informacji między politykami a dziennikarzami. My przekazujemy mediom oświadczenia naszych posłów, ale też umawiamy dziennikarzy na wywiady czy spotkania - mówi Gabriela Karol. - Poza tym w Parlamencie ciągle dzieje się coś ciekawego, również w sferze kulturalnej - dodaje.

    A trzeba przyznać, że warunki pracy dziennikarzy w Parlamencie Europejskim są bardzo komfortowe. Do dyspozycji mają centrum prasowe z kilkudziesięcioma stanowiskami do pracy, dostępem do telefonu, internetu oraz możliwość podglądu jednej z kilkuset stacji telewizyjnych z całego świata. Ponadto do ich dyspozycji jest także VoxBox - specjalne multimedialne studio, które można zarezerwować na rozmowę z wybranymi gośćmi. Już chwilę po zakończeniu rozmowy dziennikarz otrzymuje od pracowników studia gotowy materiał radiowy bądź telewizyjny, którym może dowolnie dysponować.

    Gabriela Karol pamięta o swoich korzeniach, ale... - Pracy jest na co dzień tyle, że dopiero wieczorem, gdy wracam do mieszkania przychodzi czasem melancholia i tęsknota za ukochaną rodziną - mówi.

    Karol skończyła prawo oraz germanistykę, ale wśród stażystów są też absolwenci politologii, stosunków międzynarodowych, dziennikarstwa, a nawet... inżynierowie.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+

    - Praca tutaj to wielka przygoda, ale i codzienne wyzwanie. Polecam każdemu! - dodaje.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 41

    2011-11-12 20:44:07 #711385
    Czytając niektóre z tych komentarzy stwierdzam, że ludzie którzy plują jadem na naszą kochaną Gabi mają bardzo dużo kompleksów. Znam Gabi od lat, mogę śmiało powiedzieć że to moją przyjaciółką i jestem z niej dumna! Nie każdy potrafi się wybić z naszego Paczkowa. I co z tego,że rodzice jej pomagają! Ludzie! Od tego są rodzice!!! Ale nikt się za nią po nocach nie uczył, nikt nie studiował na dwóch kierunkach, nikt za nią nie pracował!!!!!!!!!!!! Dziewczyna opanowała kilka języków nie dlatego, że jej mama jest w sejmiku tylko dlatego, że sama na to ciężko pracowała! Już w liceum pojechała za granice i się języka uczyła. Na wszystko pracowała sama. Ja jestem dumna, że mamy w Brukseli takich ludzi jak Gabi, bo niejeden polityk potrzebuje tłumacza, podobnie jak zapewne niejeden z was zazdrośniki!!!!!!!!!!!!!!!! Gabi jesteśmy z Tobą!! Ania, Damian i Oliwka!!
    [ 0 ]
    2011-09-28 12:21:09 #682619
    A mamusia ma na imię Teresa i jest wice marszałkiem województwa opolskiego ;) ?, ale znajomości nie trzeba mieć podobnie jak w mzk ? ;P
    [ 0 ]
    2011-09-29 03:40:25 #683402
    [moderacja]
    [ -5 ]
    2011-09-28 15:49:21 #682760
    Tak się podniecają jak by mount eweresr zdobyła !
    [ 0 ]
    2011-09-29 00:47:39 #683395
    OT.Na chodniku przewróciła się staruszka. Nie może wstać, wola o pomoc. Akurat
    droga przechodził poseł z PiS-u. Pomógł kobiecie wstać i otrzepać się z
    błota.
    - Dobry człowieku - mówi kobieta - jak ja się panu odwdzięczę ? Rencinę mam
    tak marniutka, ze ledwo koniec z końcem wiąże, a i sama co pomoc nie mam sil.
    - Wie pani co - mówi premier - za 2 tygodnie są wybory. Jak chce mi się pani
    odwdzięczyć, niech pani glosuje na PiS
    - Panie! Ja upadlam na dupę a nie na głowę!
    [ 0 ]
    2011-09-28 19:41:58 #682969
    Jaka ona jest fajna... w brukseli jest... wielkim świecie... nawet na 24opole o niej piszą ;o ale ona jest fajna...
    [ 0 ]
    2011-09-28 18:42:23 #682917
    No straszne rzeczy sie tu dzieją. Opolanka w Brukseli coś strasznego... ;p
    [ 0 ]
    2011-09-28 18:30:00 #682911
    Jestem w Brukseli prawie 20 dni w miesiącu,ale jeszcze tej pani nie spotkałem.
    [ 0 ]
    2011-09-28 09:24:52 #682473
    to nie parzenie kawy tylko wycinanie najciekawszych wycinków z prasy...trzeba przyznać odpowiedzialne zadanie:)
    [ 0 ]
    2011-09-28 08:21:07 #682447
    A powiadam wam pierwsi będą ostatnimi a ostatni będą pierwszym.
    [ 0 ]