- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13451
- Dodano: 2011-09-23 / 17:44
- Komentarzy: 157
Kierowca renault wymusił pierwszeństwo na motocykliście
Do zderzenia doszło około godziny 14:30 na skrzyżowaniu ulicy Rataja z Oleską, na którym kierowcy często muszą uzbroić się w cierpliwość. Kierowca osobowego renault wyjeżdżał z ulicy Rataja,
- 20-letni kierowca renault clio nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu dla jadącego motocyklem honda 21-latka - informuje kom. Bogdan Piotrowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Kierowcę renault ukarano mandatem w wysokości 250 złotych. Obaj kierujący byli trzeźwi.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola



W dyskusji: 157
ZAWSZE.
Nie ma więc co dyskutować. Motocyklista na pewno przekroczył prędkość. Jeśli nie w tym momencie, to wcześniej, w dowolnym innym. I nie ważne kiedy, w którym miejscu. Dlaczego? Kłania się fizyka. Ta podstawowa. Że s = v x t na przykład.
Uzasadnienie.
Zdarzenie drogowe ZAWSZE zachodzi, gdy dwa obiekty znajdują się w tym samym punkcie przestrzeni W TYM SAMYM MOMENCIE. Do tego punktu obiekty kolizyjne dążą z przypisanymi sobie parametrami (prędkość, kierunek). Każdy przekraczający prędkość, w przypadku zaistnienia wypadku znajduje się tam wbrew prawu, bo gdyby jechał tak jak w danym miejscu wolno, nie znalazłby się w tym miejscu w chwili BUM (ZERO). Byłby w miejscu, które wynikało by z jego parametrów jazdy. A zatem poprzez ZŁAMANIE prawa, znalazł się w miejscu gdzie w tym momencie nie powinien przebywać. Dlatego to ZAWSZE ON POWODUJE WYPADEK.
Koniec dowodu.
Jak ktoś tego nie kuma - trudno, niech się zapisze do PiS-u. Tam mają Antka, który NIE TAKIE RZECZY POTRAFI WYTŁUMACZYĆ.