- Autor: Mat
- Wyświetleń: 7418
- Dodano: 2011-09-10 / 13:55
- Komentarzy: 107
Trwa biesiada pod opolską katedrą
Impreza ma charakter typowego festynu na którym można znaleźć coś i dla ducha i dla ciała. O pełne żołądki goście biesiady mogą zadbać odwiedzając stoiska z regionalnymi produktami spożywczymi – zarówno z Polski jak również z Austrii i Litwy.
- Goście z zachodu kuszą swoimi stoiskami z serami – mówi Alina Pawlicka – Mamczura, rzecznik opolskiego ratusza, który objął imprezę patronatem honorowym. - Na stoiskach z Litwy można będzie znaleźć miody a także wileńskie napitki, w tym piwo – dodaje.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Dla biesiadników organizatorzy imprezy przygotowali m.in. pokaz walki rycerskiej, a także liczne gry i zabawy dla najmłodszych. Chętni będą mogli też zwiedzić katedrę opolską z przewodnikiem, przy okazji poznając jej historię. Zarówno w sobotę i niedzielę popołudniu na scenie przy katedrze będę występować zespoły muzyczne i taneczne. Pierwszego dnia imprezy o godz. 15:00 występy rozpocznie Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Chrząstowic. W niedzielę koncerty rozpoczną się wcześniej, o 13:00 zagra Orkiestra Dęta z Żelaznej. Finałem występów muzycznych będzie niedzielny Koncert Muzyki Religijnej, który odbędzie się wieczorem w katedrze.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA





W dyskusji: 107
Ja nie wiem jak to zrobią. Bo jak, kiedy te przyschnięte do grzbietów wychudzone brzuchy, te osłabione mięśnie, te zamglone głodem oczy... A może po prostu zabiedzonym pasterzom zostawić niedojedzone resztki, żeby się napaśli...
Tak, opolskie katabasy słyną ze swej nędzy...