- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8992
- Dodano: 2011-07-24 / 12:14
- Komentarzy: 63
Policja zatrzymała fałszywych "wnuczków"
Do pierwszego zatrzymania doszło jeszcze w kwietniu tego roku na terenie województwa małopolskiego. Wtedy w ręce kryminalnych, na gorącym uczynku wpadli 43-letni Piotr G. i 47-letni Edward K. Mężczyźni odbierali 20 tysięcy złotych pochodzące z oszustwa przelewem pieniężnym o nazwie „błyskawiczny”. Usługa ta umożliwia wysyłanie pieniędzy do adresata pomiędzy placówkami poczty podając jedynie jego imię i nazwisko. Na poczcie nadawca otrzymuje numer nadania. Odbiór pieniędzy przez adresata możliwy jest natychmiast po okazaniu dowodu osobistego i podaniu numeru nadania w dowolnym urzędzie pocztowym na terenie całego kraju.
Kolejne zatrzymania w tej sprawie miały miejsce na początku tego tygodnia. W ręce funkcjonariuszy wpadło pięciu mieszkańców województwa łódzkiego i śląskiego w wieku 23-40 lat. Jak ustalili policjanci, zatrzymani mężczyźni swoją przestępczą działalność rozpoczęli w grudniu 2010 roku. Działali na terenie województwa opolskiego, małopolskiego, dolnośląskiego, śląskiego i łódzkiego. Metodą „na wnuczka” oszukali kilkanaście osób na kwotę ponad 200 tysięcy złotych.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
- 35-letni Andrzej S., 40-letni Jerzy G., 35-letni Tomasz D. i 23-letni Przemysław S. decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Wobec 35-letniego Mariusza G. prokurator zastosował poręczenie majątkowe. Za czyn, którego się dopuścili grozi kara do 8 lat więzienia - informuje podkom. Marzena Grzegorczyk z opolskiej policji.
Jak działają oszuści?
Wykorzystują naiwność i ufność głównie starszych osób, które w trakcie rozmów telefonicznych nabierają przeświadczenia, że rozmawiają z wnuczkiem bądź siostrzeńcem. Oszuści wyszukują w książce telefonicznej – sugerując się imionami - starsze osoby. Rozmowę telefoniczną najczęściej zaczynają od słów ”cześć babciu, dziadku, to ja…” Oczekują, że osoba pokrzywdzona wymieni imię, które odpowiada imieniu rzeczywistego wnuczka. Gdy rozmowa się rozkręca, wtedy oszust twierdzi, że np. kupił samochód, a przy sobie nie ma wymaganej kwoty. Prosi o pożyczkę. Po jakimś czasie dzwoni raz jeszcze informując, że nie może się zjawić osobiście i podeśle zaufanego kolegę, koleżankę. Pieniądze w imieniu wnuczka odbiera inny członek grupy i przekazuje je, jak w przypadku tej grupy, przelewem pieniężnym.
Zobacz policyjny film z zatrzymania przestępców:
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie





W dyskusji: 63
sniadanko kromeczka chlebka z margarynka cherbatka bez cukru.
obiad;kubek wywaru z warzyw.
kolacja;1 marchewka.
8 godzin dziennie sprzatanie ulic i psich odchodow,reszta dnia praca w wieziennej pralni,albo cos w tym rodzaju.Zadnego wgladu w media,a juz napewno bez kontaktu z rodzina.Kropka.Tyle i tylko tyle.:D:D:D