- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 23727
- Dodano: 2011-07-18 / 18:02
- Komentarzy: 194
22-latek zaatakował policjanta
Po 15.00 patrolujący Lewin Brzeski policjanci, na ulicy Pocztowej zauważyli znanego im 22-latka, który poszukiwany jest przez wymiar sprawiedliwości.
- Na widok funkcjonariuszy mężczyzna zaczął uciekać, więc policjanci podjęli pościg - relacjonuje podkom. Marzena Grzegorczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Gdy dogonił go jeden z mundurowych, doszło do szarpaniny podczas której w niejasnych jak na tę chwilę okolicznościach, policjant złamał nogę.
22-latka zatrzymał drugi z funkcjonariuszy. Poszukiwany mężczyzna trafił już za kratki, gdzie będzie odsiadywał wyrok za wcześniejsze przestępstwa.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA


W dyskusji: 194
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- ?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- ??
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy 2 złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- 100%.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z wąskobarkowców skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za 2 złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- No widzicie - już działa!
- Dlaczego nie użył pan broni z ostrą amunicją, tylko strzelał do uciekającego z łuku?
- Był środek nocy, nie chciałem nikogo zbudzić!
wchodzi do pokoju, ale po chwili wychodzi i oddaje pistolet:
- Nie mogę zabić własnej żony, nigdy tego nie zrobię.
Wreszcie przychodzi kolej na kobietę; ona ma zabić swojego męża. Bierze pistolet, wchodzi do pokoju, słychać strzał, potem drugi, potem jeszcze jeden - cały magazynek wystrzelany, potem jakieś krzyki i hałas.
Wreszcie z pokoju wychodzi kobieta i mówi:
- Dlaczego nikt mi nie powiedział, ze w pistolecie są ślepe naboje?!! Musiałam go zatłuc krzesłem!
Bo kiedy maja patrol i widza w parku osobę która odpoczywa sącząc sobie piwko ona łonie natury. To wyciągają krótka i nap.... :D
Ale jak widza bandę dresów kopiących staruszkę. To wyciągają długa pale i.... udają nie widomego :)