- Autor: Greg
- Wyświetleń: 6317
- Dodano: 2011-07-13 / 15:46
- Komentarzy: 53
Szanty na opolskim rynku
Wokaliści wystąpią w letnim ogródku John Bull Pub w ramach cyklu "Opole Akustycznie" już w czwartek o godzinie 19:00, wstęp na ich koncert jest wolny. Jak sami o sobie mówią, są grupą młodych, w 80% przystojnych i w 20% z poczuciem humoru mężczyzn wykonujących muzykę żeglarską.
- Śpiewamy, bo kochamy śpiewać - szczególnie o kobietach, pracy, alkoholu, kobietach, alkoholu, o kobietach po alkoholu, o alkoholu przy kobietach i czasem też o kobietach w pracy przy alkoholu - żartują członkowie zespołu.
Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny
Shantażyści zadebiutowali 3 marca ubiegłego roku na harcerskim festiwalu "Spotkanie Muzyczne" w Kędzierzynie-Koźlu. Od tej pory wzięli udział w wielu konkursach na festiwalach szantowych. Na II Granicznej Kuźni Szant w Zgorzelcu zdobyli pierwsze miejsce.
Oto skład Shantażystów:
- Krzysiek "Cysiek" Ściepłek - vocal
- Marcin "Misiek" Mróz - vocal, gitara
- Bartosz "Szyba" Bartlewicz - vocal, harmonijka ustna
- Tomek Fornal - vocal, skrzypce
- Kuba "Gustaw" Jelonek - vocal, bass
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 53
Trochę rozwlekł sie ich występ, ale pozytywnie
Lecz się nie boimy wcale, bzy bzy bzy
Ciche porty opuszczamy, bzy bzy bzy
W tataraki wypływamy, bzy bzy bzy
Pośpiewamy sobie szanty, bzy bzy bzy
Za czerwoną boją stary wędkarz śpi,
Moczy w wodzie kija, ryba mu się śni!
Kiedy nas zobaczył, ciszy daje znak,
A my po spławikach i śpiewamy tak: bzy bzy bzy
Stary cisnął czapką, długo krzyczał coś
I machał rękami, elokwentny gość!
My grzejemy dalej, trzeszczy każdy bryt,
Balanga w kabinie osiągnęła szczyt!
Dobiłem do brzegu i zrobiłem klar,
Chłopcy zaś w kabinie dalej brali bar,
Coś niecoś przegryzłem i do koi- myk!
A gdy zasypiałem, wciąż słyszałem ryk: bzy bzy bzy
Gdy się obudziłem, dech zaparło mi:
Każdy tak jak siedział, obrzygany śpi,
Jak natrętną muchę odganiali mnie,
A mi na dzień dobry śpiewać chciało się: bzy bzy bzy
chłopaki robią kawał muzyki i to bez żadnego instrumentu - zobaczcie sobie ich na necie . Będę na pewno !
10 w skali Beauforta.