Państwo Górnikowscy z wnukiem (z prawej) i sąsiadami chcieli zwiedzić opolski amfiteatr, ale nie zostali wpuszczeni na teren obiektu.(Fot: Dżacheć)
O nowym amfiteatrze w Opolu było ostatnio głośno. Głównie za sprawą dwóch dużych imprez muzycznych, które odbywały się na jego terenie – 48. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki i koncercie z cyklu „Lato Zet i Dwójki”. Nic dziwnego, że turyści odwiedzający stolicę Opolszczyzny chcieliby zobaczyć ten „cud” architektury. - Ostatni raz byłam w amfiteatrze kiedy grał w nim Czesław Niemen, to było ze 40 lat temu - mówi Małgorzata Górnikowska z Bytomia, która w środę przyjechała do Opola wraz z mężem i wnukiem. - Widziałam w telewizji festiwal, dlatego teraz chciałam zobaczyć amfiteatr na żywo. Niestety - wszystko jest pozamykane i nie można wejść do środka - dodaje z rozczarowaniem kobieta.
- Dla mnie to nieporozumienie. Przecież to miejsce jest chyba najbardziej rozpoznawalne ze wszystkich w Opolu. Do głowy nam nie przyszło, że może być zamknięty dla zwiedzających miasto - ocenia poddenerwowany Jerzy Górnikowski. - Przejechaliśmy trochę kilometrów i pocałowaliśmy klamkę. Namówiliśmy nawet sąsiadów. Trudno, idziemy na rynek - podsumowuje.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
Nowy amfiteatr zwiedzać mogą, ale tylko zorganizowane grupy, które swoją wizytę zapowiedzą odpowiednio wcześniej. Mniejsze grupy odwiedzające Opole o takim przywileju mogą zapomnieć - zgodnie ze stanowiskiem dyrekcji Narodowego Centrum Piosenki, które zarządza obiektem – na długo. - Nam w tej chwili brakuje personelu merytorycznego. Mamy braki kadrowe w zarządzaniu centrum i o etacie na potrzeby zwiedzania póki co nie myślimy - tłumaczy Rafał Poliwoda, dyrektor NCPP w Opolu. - Zwiedzanie będzie możliwe, ale dopiero po uruchomieniu Muzeum Polskiej Piosenki - dodaje dyrektor. Zgodnie z wcześniejszym zapowiedziami, muzeum ma rozpocząć działanie wraz z 50. KFPP, czyli za dwa lata.
Nieco inne zdanie w kwestii otwarcia obiektu dla zwiedzających ma opolski ratusz, któremu podlega Narodowe Centrum Polskiej Piosenki. - Obecna sytuacja niebawem ulegnie zmianie. Mieliśmy na karku dwie duże imprezy które wymagały bardzo dużo nakładów organizacyjnych i nie było czasu na zwiedzanie obiektu - mówi Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola. - Zapewniam, że w NCPP pojawi się osoba, które bez wcześniejszego zgłaszania, będzie oprowadzać turystów po amfiteatrze. To kwestia dwóch, może trzech tygodni - ocenia Kawałko.

W dyskusji: 88
Turyści z Polski ;)