- Autor: Mat
- Wyświetleń: 17659
- Dodano: 2011-06-05 / 08:26
- Komentarzy: 127
Modernizacja nad Młynówką. Miała być zieleń, na razie jest kamienny mur
W miejscu gdzie obecnie pracownicy firmy budowlanej ustawili kamienny mur docelowo ma się pojawić bujna zieleń. - Ale jest kilka metrów betonu czy kamienia i wcale nie przypomina to zapowiadanych zmian nad kanałem – pisze w mailu do naszej redakcji mieszkaniec ulicy Szpitalnej. - Bacznie obserwuję postęp prac remontowych i trudno mi sobie wyobrazić, że na betonie wyrosną jakieś krzewy – podkreśla czytelnik naszego portalu.
Tym obawom trudno się dziwić, bo jeśli porównać wizualizację przebudowy kanału Młynówka z obecnym stanem rzeczy, to oba obrazy znacznie się od siebie różnią. - Jesteśmy spokojni o efekt końcowy – uspokaja Agnieszka Maślak, naczelniczka wydziału infrastruktury technicznej opolskiego ratusza. - Cały ten mur zniknie pod wodą, kiedy jej poziom zwiększy się w kanale, wówczas wszystko będzie wyglądało jak na wizualizacji – dodaje Maślak.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Prace remontowe nad Młynówką mają się zakończyć do końca tego roku. Zielona wizytówka miasta – tak efekt inwestycji reklamuje opolski ratusz – będzie kosztować 6,5 miliona złotych.
Zobacz co zmieni się nad kanałem Młynówka.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola



W dyskusji: 127
W głowie zaczęły mi się snuć różne alternatywy tej historii:
1. Mężczyzna wraz z kobietą robili TO w publicznym miejscu, na osiedlu. W nocy, gdy nikt tamtędy nie przechodzi. Facet był tak zaaferowany kobietą, że opakowanie po kondomie rzucił byle gdzie.
2. Mężczyzna jest lokatorem na naszym osiedlu. Ma partnerkę i kochankę. Pod nieobecność partnerki zawołał kochankę. Partnerka jednak używa pigułki antykoncepcyjne, więc opakowanie po prezerwatywie w domowym koszu na śmieci mogłoby wzbudzić podejrzenie.
3. Mężczyzna ten był niepełnoletni, zrobił to z niepełnoletnią koleżanką w swoim domu, pod nieobecność rodziców, a dowody ukrył, wyrzucając do publicznego śmietnika.
4. Osiedlowi gimnazjaliści z nudów nadmuchali prezerwatywę jak balon, a opakowanie wyrzucili.
5. Pijany mężczyzna wracając z imprezy przypomniał sobie, że w klubie współżył z pewną pijaną kobietą. Po chwili zaczyna się zastanawiać, czy to co sobie przypomina to prawda, czy tylko alkoholowe złudzenie. Szuka więc po kieszeni dowodów i znajduje opakowanie po prezerwatywie. Zadowolony stwierdza, że uprawiał stosunek dzisiejszej nocy, po czym wyrzuca opakowanie do pobliskiego śmietnika.
6. Para odbyła stosunek w maluchu, na pobliskim parkingu. Po czym po całej sytuacji odjechali, zatrzymując się po drodze przy śmietniku i wyrzucając pozostałości po swej "miłości".
7. Słyszałem ostatnio o przestępcach, którzy zamiast kominiarki czy rajstopy dla ukrycia zakładają kondomy na głowę. Być może to właśnie złodziej otworzył, założył prezerwatywę na głowę, opakowanie wyrzucił i napadł na osiedlowy spożywczy.
Pomijając punkt 4 i 7 - moje pytanie brzmi: A gdzie jest prezerwatywa?
no tak pan Gienek, któremu nudzi się na emeryturze siedzi w oknie i podgląda i podgląda, z czego by tu zrobić sensację ?.
Ta sama firma robiła plac daszyńskiego i chyba nikt nie ma tu nic do zarzucenia.
A pan gienek niech się wyluzuje, te społeczniaki są strasznie upierdliwe
gdzie się ja pytam mieszkańcy chcą schody, skwerki i drzewa kiedy od chodnika do brzegu jest 3 metry?
włączcie LOGICZNE myślenie.
wizualizacja tyczy się chyba tego nowego parku przy odrze, w tle widać jakby zielony most na wyspę bolko.
jak mieszkańcy zamiast zadbanego nadbrzeża wolą kępy pokrzyw i zużyte kondomy to proszę bardzo
Podobnie jak z historią o kozie, bogatszy sąsiad miał dwie kozy, Pan spytałbiedniejszego: czy ty też chciałbyś mieć kozę, na to on odpowiedział, nie chcę żeby jemu te dwie zdechły..