- Autor: Mat
- Wyświetleń: 4194
- Dodano: 2011-06-01 / 22:09
- Komentarzy: 15
Oderka wygrała ze Startem Bogdanowice
Padający deszcz i wysoka przegrana Oderki w poprzedniej kolejce sprawiły, że frekwencja środowego meczu przy ulicy Oleskiej była rekordowo niska. Na trybunach zasiadło zaledwie około 100 osób. Niezrażeni tym faktem podopieczni Dariusza Kaniuki spotkanie zaczęli z większym polotem niż goście. Już w 3 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Sebastian Deja, pomocnik Oderki, a Tomasz Bąkowski z trudem wybił piłkę na rzut rożny. 5 minut później Tadeusz Tych w akcji sam na sam z bramkarzem Startu wyciągnął go poza pole bramkowe, dośrodkował, ale zamykający akcję Piotr Job nie trafił czysto w futbolówkę.
Do kuriozalnej sytuacji doszło po kwadransie gry, kiedy kolejny raz oko w oko z Bąkowskim stanął Tyc. Napastnik Oderki pokonał co prawda golkipera gości, ale piłkę uderzył za słabo i ta stanęła w kałuży tuż przed linią bramkową. Mijały kolejne minuty i dobre okazje na objęcie prowadzenia stworzyli sobie zawodnicy z Bogdanowic. W 20 minucie Arkadiusz Lalko, środkowy obrońca po dośrodkowaniu z rzutu rożnego był bliski pokonania Damiana Rozmusa, ale piłka po jego strzale głową wylądowała na słupku.
Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela
Chwilę później ten sam zawodnik zamykał akcję lewym skrzydłem boiska, ale jego próba uderzenia z woleja wylądowała ponad poprzeczką bramki OKS. Gra do przerwy sprowadzała się do sytuacji bramkowej Tadeusza Tyca. Piłka co chwilę zatrzymywała się nienaturalnie w różnych miejscach boiska nie tylko stopując większość akcji ofensywnych ale uniemożliwiając też rozgrywanie piłki w obronie.
Druga odsłona gry rozpoczęła się dla gospodarzy w wymarzony sposób. W 48 minucie Tyc prostopadłym podaniem uruchomił Joba a ten dogonił piłkę w polu karnym Bogdanowic i precyzyjnym, technicznym uderzeniem w długi róg pokonał Bąkowskiego. Goście nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć po stracie gola, a przegrywali już 0:2. W 58 minucie piłkę na prawej stronie boiska rozegrali między sobą Michał Bednarski i Marcel Surowiak. Ten drugi zawinął piłkę lewą nogą w pole karne, jej lot przeciął głową Tadeusz Tyc i futbolówka wylądowała w siatce bramki Bąkowskiego, który stał w miejscu jak wryty zaskoczony obrotem wydarzeń.
Po objęciu dwubramkowego prowadzenia przez Oderkę tempo spotkania znacznie spadło. Dariusz Kaniuka wprowadził na boisko nowych piłkarzy – Adama Setlę, Denisa Kumca i Jakuba Syldorfa. Pierwszy z tej trójki mógł w 82 minucie zapewnić swojej drużynie 3 bramkową przewagę, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem Startu, najlepszy snajper Oderki strzelił wprost w ręce golkipera.
Kto nie wygrywa 3:0 przegrywa 2:3? Stare siatkarskie przysłowie mogło przypomnieć się kibicom OKS, kiedy w 83 minucie kompletnie niepilnowany w polu karnym gospodarzy znalazł się Mateusz Balcer i bez większych kłopotów pokonał Rozmusa. Na golu kontaktowym emocje w środowym spotkaniu się jednak skończyły.
Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji
- Powinniśmy prowadzić 3:0 i to po 30 minutach, bo okazji nie brakowało, że przypomnę tylko pecha Tadzia Tyca kiedy piłka stanęła w kałuży – mówi Dariusz Kaniuka, trener Oderki. - Nie wykorzystana okazja Setli w końcówce i natychmiastowa strata gola wprowadziła trochę nerwów w końcówce, ale najważniejsze że udało się wygrać – dodaje.
- Oby więcej takich piłek jak ta od Tadzia, takie akcje sprzyjają pomocnikom, tylko je wykańczać – mówi o swoim trafieniu Piotr Job. - Boisko było dzisiaj ciężkie do gry, na szczęście w drugiej połowie przestał padać deszcz i piłką operowało się już nieco łatwiej. Niepotrzebna tylko ta nerwówka na końcu – podsumowuje.
Kolejne, przedostatnie spotkanie w sezonie Oderka Opole rozegra 4 czerwca w Katowicach, gdzie zmierzy się z miejscowym Rozwojem.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku


W dyskusji: 15
ODERKA wygrała :x sukces tego roku... Nie łatwiej byłoby zamknąć ten zespół? W tak niskiej lidze grają i jeszcze o każdym ich meczy piszecie na 24.opole... To powoli zaczyna być żenujące! Jak spadną do B KLASY to okrzykniecie ich królami "ligi"? Może lepiej redaktor, który u Was pracuje i jest fanatykiem tych "mistrzów" troszkę się wysili i poszuka ciekawszych tematów?