- Autor: Greg
- Wyświetleń: 14120
- Dodano: 2011-05-31 / 09:50
- Komentarzy: 324
W Polskiej Nowej Wsi grasuje podpalacz?
Wczoraj informowaliśmy o niedzielnym pożarze stodoły w Polskiej Nowej Wsi. Tymczasem w poniedziałek o godzinie 6:25, a następnie o 22:47 strażacy wyjeżdżali do kolejnej, płonącej w tej wsi stodoły.
- Podczas wieczornej akcji na miejscu pracowało aż 25 strażaków. Nikt nie został ranny, ale straty oszacowano na 50 tysięcy złotych - mówi Łukasz Olejnik z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynowania Ratownictwem w Opolu.
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy zatrzymany w Tułowicach. Musi opuścić Polskę
Sprawę bada opolska policja. - Trwają czynności, które mają na celu ustalenie i zatrzymanie osoby, która mogła przyczynić się do powstania pożarów - informuje nadkom. Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty






W dyskusji: 324
Za każdym razem rano jak idę się "oporządzić" (tak mówi mój dziadek, to straszne, że traktuje się na równym poziomie z trzodą chlewną) z odpływu prysznicowego dochodzą mnie rozmowy sąsiadów z dołu. Zazwyczaj mi to nie przeszkadzało, bowiem toaleta to nie jest najlepsze miejsce do rozmów, stąd dłuższe dialogi zdarzały się sporadycznie, aż do dzisiaj rana. Gdzie dane było mi usłyszeć taki dialog:
MĘSKI GŁOS: Chodź tu koteczku... Twój szczurek jest napalony i chce byś go złapała. A potem bawiła się jak swoim małym niewolnikiem.
DAMSKI GŁOS: Andrzej... Wczoraj nie wystarczyło?
MĘSKI GŁOS (ANDRZEJ?): Jesteś taka gorąca w tej piżamce, to co się dziwisz. No nie daj się namawiać...
Szybko z toalety wyszedłem. A poranne mycie dokończyłem nad zlewem kuchennym. Z pracy zadzwoniłem do hydraulika, z pytaniem czy jest szansa na stłumienie dźwięku. Opowiedziałem mu poranne zdarzenie, a ten zamiast porady, skwitował to tekstem:
- I co dała się namówić?
Jak się okazało, szanse na stłumienie są, ale nikłe. Hydraulik stwierdził, że dopóki nie stać mnie na kupno małego telewizorka do kibelka, powinienem zostawić rury tak jak są, ponieważ będą mi dostarczać darmowej rozrywki. Opowiedział mi też historię jak to pewna kobieta, szła do sąsiada z góry nasłuchiwać czy jej mąż czasem niema kochanki. Okazało się, że kochankę miał...
To straszne, że w blokach nowego budownictwa, tak zanikła prywatność. Teraz za każdym razem muszę się powstrzymywać, gdy nachodzi mnie ochota na śpiewanie pod prysznicem. Szkoda. Bo to do niedawna było jedyne miejsce, gdzie mogłem robić to bezwstydnie.